Pomysły na ferie zimowe w domu

Pomysły na zabawy z dzieckiem zimą

Zimowe szaleństwa. I blisko i daleko… Niektórzy z nas mają lub będą mieli szansę ucieszyć się zimową aurą, ulepią bałwana, obrzucą najbliższych śnieżkami, a niektórym zima robi psikusa i śniegu jak na lekarstwo.

Co robić zimową porą na świeżym powietrzu i jak bawić się w domu..?

Gdy za oknem biało
Gdy jest na dworze śnieg – odpowiedź jest prosta. Bierzemy sanki, “jabłuszka” i inne wynalazki służące do zjazdów i na górkę biegiem – tylko rękawiczek nie zapomnijcie, najlepiej tych nieprzemakalnych, bo zmarznięte ręce zagonią Was szybciej do domu! Pamiętajcie też że dzieci biegając i wciągając sanki pod górkę wysilają się, rozgrzewają i pocą! Łatwo się przeziębić wracając do domu z wilgotną głową i mokrymi plecami. Najlepiej prosto z górki “biec” do domu i szybko przebrać się w suche ubrania.

Górskie spacery
Nie mają też dylematów wyjeżdżający w góry, nawet jeśli nie lubią zjeżdżać na nartach czy desce… Spacer po ośnieżonych górach (w miejscach do tego przeznaczonych – rzecz oczywista) to po prostu bajka! I jakie piękne zdjęcia można zrobić…

Ferie w domu
A co jeśli dopadła nas gorączka i katar… albo góry są daleko od domu… albo śnieg słabo pada…? Jak zimą spędzać rodzinnie popołudnia i wieczory?
Zapewne pod poduszką lub choinką znalazły się gry planszowe, książki lub inne zabawki, które wspólną zabawę Wam umożliwią. Potrzebne będą tylko dobre chęci…
Często zapominamy, że dzieci ciągle sie zmieniają, nie tylko rosą, ale i dojrzewają, zmienia im się smak i gust, widzenie świata. Wspólne gry i zabawy to doskonała okazja, by te zmiany zaobserwować.

Zimowe rodzinne czytanie…
Warto nawet wspólnie poczytać z dziesięcio-, czy dwunastolatkiem… Proponuję zabawną książkę “O wiadukcie który chciał zostać mostem nad rzeką” Wydawnictwa Dwie Siostry albo książkę o niespotykanym w naszej literaturze humorze “Troje z Prostokwaszyna” Wydawnictwa BIS. Sprawdźcie czy śmiejecie się w tych samych momentach…

Zagraj ze mną mamo…
Warto też przemóc się czasem i zagrać z dziećmi w gry planszowe i wcale nie muszą to być warcaby, czy chińczyk, na rynku jest wiele oryginalnych gier np. “Niagara” Wydawnictwa Egmont, czy “Blokus” Granny. Sporo pozytywnych emocji Was przy nich czeka.

Filmy wieczorową porą…
Na pewno nie trzeba Was namawiać na oglądanie filmów czy bajek dla dzieci – bo z tego pewnie większość z Was nie wyrosła jeszcze.

Moc wspólnych doświadczeń…
Najważniejsze byście wspólnie o tych grach czy filmach rozmawiali, żebyście przeżywali te same emocje, czy wspólnie działali dzieląc się rolami, zadaniami. Takie działania bardzo integrują rodzinę. I sprawiają wielką frajdę również dorosłym…

 

Autor tekstu : Kamila Waleszkiewicz



ZOBACZ TAKŻE:łyżwyzima