Labirynty nie z tej ziemi. Recenzja

Labirynty nie z tej ziemi to książka, która zawiera mnóstwo różnorodnych labiryntów od tych prostych po wymyślne, bardziej skomplikowane. Nie są to zwykle nudne labirynty. Zazwyczaj wiążą się z jakąś historią, a większość z nich na pierwszy rzut oka w żaden sposób nie przypomina labiryntów.

Wyobraźmy sobie wzburzone morze z licznymi falami. Piękny obraz, a w nim ukryte ścieżki labiryntów. Na innej stronie widzimy drzewa z rozłożystymi gałęziami, pomiędzy nimi dwa jelonki z okazałymi rogami, cały obrazek oczywiście jest genialnym labiryntem. W książce poznamy przygody Małego Rycerza, który musi uratować króla z rąk czarnoksiężnika oraz

Astropiotrka – odważnego astronautę, który przemierza kosmos. Jak możecie się domyśleć przygody bohaterów zostały zaprezentowane za pomocą ukrytych dróżek labiryntów. Poza tymi dwoma historyjkami spotkamy Mieszkańców Krainy Labiryntów i rożne zwierzątka.

Osobiście książka mnie zachwyciła, nigdy nie wpadłabym na podobny pomysł, by zwykłe grafiki zamienić w wspaniałe labirynty.

Autor przemyślał każdy element książki.

Nie sposób jej opisać słowami, trzeba ją po prostu zobaczyć. Labirynty poza świetną zabawą rozwijają spostrzegawczość, umiejętność logicznego myślenia oraz wyobraźnię przestrzenną.
Monika Widurska
www.mamamonia.blog.pl

Labirynty nie z tej ziemi
Thomas Flintham

ilustrator: Thomas Flintham
tłumacz: Agata Napiórska
rok wydania: 2014
liczba stron: 96
przedział wiekowy: 0-6
Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Zapraszamy do działu recenzji Miasta Dzieci!