Kosmiczni odkrywcy Franio i jego babcia. Recenzja

Przygoda w całkiem innym wymiarze! Pewnego dnia babcia, która pilnuje swego wnuczka, postanawia zabrać się z nim rakietą w podróż kosmiczną. Nic nikomu nie mówiąc, wskakują do swojego pojazdu, zabierają tylko psa oraz dużo pierogów na drogę – w razie gdyby zgłodnieli. Podczas podróży spotykają wiele wspaniałych istot, zupełnie niepodobnych do tych ziemskich.

Okazując swe dobre serce mieszkańcom poszczególnych planet, mają okazję ich poznać, zwiedzić miejsce ich zamieszkania, a nawet dostać magiczny upominek. Babcia na każdej planecie częstuje mieszkańców swoimi pierożkami. I wszyscy smakosze, są zgodni, że są one wspaniałe, chcą poznać przepis na tak smakowite danie.

Książka pobudzająca fantazję dziecka, oraz dorosłego.
Pozwala zupełnie przenieść się w inny świat i móc podróżować, poznawać, wymyślać. Świetnie nadaje się na bajkę, którą czyta się na dobranoc. Moi podopieczni mieli po niej piękne sny, powiązane z tematyką kosmosu. Jest to więc pozycja, która pozwala przeżywać, dostarcza wielu emocji. Bohaterzy mają czasem kłopoty, gubią się, brakuje im paliwa. Są to chwile, w których muszą mocno w siebie uwierzyć, zacząć szukać rozwiązania i najważniejsze – nigdy się nie poddawać. Mają też świadomość, że zawsze mogą na siebie liczyć. Babcia nigdy nie zostawi wnuczka, a Franek równie mocno dba o babcię. Jest jeszcze Gucio – pies, dla którego wiele ryzykują, ale dla przyjaciół warto się poświęcać. Prócz motywu przyjaźni, pokazane jest, że dobro powraca. Bardzo podoba mi się również to, że każdemu trzeba dać szansę i nie wolno oceniać nikogo po wyglądzie. Nie jest to ukazane wprost w książce, ale można to wywnioskować. Czasem mieszkańcy planet mają po kilka par oczu, albo są ogromni, straszni – podróżnicy ich nie skreślają od razu, chcą poznać ich wnętrze. Wtedy okazuje się, że zdobywają kolejnych przyjaciół. Po powrocie na ziemie mogą dalej pielęgnować swoją znajomość.

Szata graficzna jest bardzo dopracowana, pasująca do tematyki książki. Na tyle interesująca dzieciaki, że oglądanie zajmowało, im wiele czasu. Chciały dokładnie zobaczyć, czy faktycznie piraci są straszni, czy rakieta przypomina kota itp. Okładka kolorowa, przyjemna dla oka, w środku wiele pięknych, dużych ilustracji. Przeznaczona dla dzieci w wielu kategoriach wiekowych. Dodatkowo dodam, że książka została nagrodzona w III Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren, wcale się nie dziwię, bo według mnie ma wiele zalet. Potrafi porwać czytelnika, zaczarować go i rozkochać w czytaniu książek.

Serdecznie polecam.
Sylwia Wojtysiak

Kosmiczni odkrywcy. Franio i jego babcia.
Grażyna Bąkiewicz
Wydawnictwo Papilon 

Autor tekstu : Sylwia Wojtysiak