KORCZAK 2008 – Więcej niż Teatr

KORCZAK-2008-Więcej-niż-Teatr

XII Międzynarodowy Festiwal Teatrów dla Dzieci i Młodzieży KORCZAK 2008
Więcej niż Teatr

od 29 września do 4 października 2008 roku
w Warszawie

Festiwalowe spektakle będzie można zobaczyć między innymi na scenach
Teatrów Rampa, Studio, Lalka, Baj i Teatru Kamienica.

Patronem Festiwalu jest Janusz Korczak, którego siła moralna wywołuje rezonans społeczny i artystyczny nie tylko w kraju, ale i na całym świecie. Wieloletnia już historia Festiwalu (pierwszy zorganizowany był w 1994 roku) to efekt konsekwentnego wybierania spektakli o najwyższym poziomie artystycznym, których tematyka obejmuje także istotne problemy dziecka, wspomaga walkę o jego prawa, roztrząsa dylematy moralne. Festiwal staje się forum wymiany poglądów i doświadczeń, sprzyja poszerzaniu horyzontów teatralnych i rozwijaniu partnerstwa kulturalnego.

W ciągu sześciu festiwalowych dni dziecięcej i młodzieżowej publiczności oraz twórcom i krytykom zaprezentują się teatry polskie – pokazując swe najlepsze spektakle, oraz goście z zagranicy ze swymi najciekawszymi przedstawieniami. Będzie można zobaczyć zespoły z Belgii, Francji, Słowacji i Walii. Wszelkie bariery językowe będą usunięte.

Dla polskich teatrów instytucjonalnych, od tego roku przegląd teatrów zamienia się w konkurs. Spektakle będą oceniać dwa zespoły jurorów: jury złożone z wybitnych znawców teatru i twórczości dla dzieci i młodzieży oraz jury dziecięce. Również publiczność będzie mogła uhonorować swoich faworytów. Spośród polskich teatrów profesjonalnych zaprezentują się na Festiwalu i powalczą o statuetkę „Złocistego" i o inne wyróżnienia zespoły z Białegostoku, Dąbrowy Górniczej, Łomży, Olsztyna, Opola, Torunia, Wałbrzycha, Warszawy i Wrocławia.
Obok spektakli teatrów repertuarowych, będzie można zobaczyć „zjawiska teatralne". Zaprezentują się wyróżniające się grupy dziecięce i młodzieżowe oraz ciekawe inicjatywy teatrów profesjonalnych, które na przykład zdecydowały się na wspólną pracę i przedstawienia z aktorami-amatorami, też niepełnosprawnymi.

Także niepełnosprawni widzowie mogą liczyć na ułatwiony odbiór przedstawień. Niektóre festiwalowe spektakle będą tłumaczone na język migowy, z myślą o niewidomych odbiorcach zastosowana będzie audiodeskrypcja, czasem widzowie zostaną zaproszeni na scenę.

Jak w latach ubiegłych najwybitniejsi twórcy odbiorą doroczne nagrody PO ASSITEJ – Nagrody im. Jana Dormana, a najciekawsze polskie spektakle otrzymają Atesty – Świadectwa Wysokiej Jakości i Poziomu Artystycznego. Przyznana też będzie nagroda dla krytyka teatru dla młodych widzów.

Nie zabraknie też dodatkowych atrakcji dla publiczności w każdym wieku!
Chór gospel, eskorta policji, spektakl na ulicy, teatr pod barykadą.

Po raz pierwszy wszystkie te wydarzenia będzie można śledzić w Internecie – Festiwalowe Studio Telewizyjne pod okiem specjalistów tworzą młodzi wielbiciele teatralnego świata.
Szczegółowy program Festiwalu, informacje o prezentowanych spektaklach i biletach będą wkrótce dostępne na stronie www.korczak-festiwal.pl

Organizatorem Festiwalu jest Polski Ośrodek Międzynarodowego Stowarzyszenia Teatrów dla Dzieci i Młodzieży ASSITEJ. Stowarzyszenie ma swe ośrodki w ponad 70 krajach świata i skupia najwybitniejszych twórców teatru dla młodych widzów – teatru wielkiego, choć dla mniejszych.

SPEKTAKLE:

„Jest królik na księżycu" to opowieść o kolekcjonerze… nocy. Thomas Snout narodził się dawno temu, pewnej mrocznej nocy. Kolekcjonuje noce chwytając je gołymi rękami, co nie jest łatwym zadaniem, ponieważ ciemność jest czarna, brudzi i zostawia plamy. Zajęcie to jest także niebezpieczne, gdyż – podobnie jak ryby w morzu – w mrokach nocy żyją przeróżne strachy. Przez lata Thomas Snout zgromadził 3845 nocy. Nocy większych i mniejszych, rozświetlonych księżycem i bezksiężycowych, rozgwieżdżonych i pozbawionych gwiazd, swych własnych nocy, ale też nocy mu wypożyczonych…
Spektakl oswaja najmłodszych z problemem strachu, ciemnością i tajemnicą nocy, dla starszych widzów jest cudowną podróżą w głąb wyobraźni. To pierwszy w teatrze lalek spektakl z audio deskrypcją umożliwiającą niewidomej publiczności pełniejszy udział w przedstawieniu. Głos lektora niewidome dzieci mogą słyszeć dzięki specjalnym słuchawkom i nowoczesnemu sprzętowi audio. Komentarz do spektaklu przygotował Dariusz Jakubaszek.

„Za drzwiami" to baśń metaforyczna. Córka Króla, który opuścił swoje królestwo, wyrusza na spotkanie z niezrozumiałym światem dorosłych. Odwiedza różne krainy – Sądu, „wiecznego luzu", krainę królowej bezustannej wojny. Odwiedza je w poszukiwaniu szczęścia. Spektakl „Za drzwiami" zamyka kolejny rok pracy z młodzieżą. Efektem poprzednich edukacyjnych spotkań pod opieką Teatru Lalka była „Wyspa Słoneczników" (premiera w kwietniu 2006 r.). W trakcie warsztatów w placówkach opiekuńczo-wychowawczych, a potem w czasie prób w teatrze młodzi ludzie improwizując scenki opowiadali o swoich marzeniach, wyrażali lęki, kreślili wizje dorosłej przyszłości i otaczającego świata. Świata „za drzwiami" dorosłości. Opiekunowie projektu podkreślają, że w czasie rocznej pracy nad spektaklem przez systematyczny udział w próbach i cierpliwość w dążeniu do premierowego celu, młodzi aktorzy udowodnili swoją dobrą wolę w trudzie porozumienia ze światem, dorosłą odpowiedzialność za siebie i innych.

„Nie ma tego złego" Zofii Wójcik wprowadzi nas w krąg najpopularniejszych bajek. W przedstawieniu bajkowy świat został postawiony na głowie z powodu strajku kilku osób odgrywających znaczącą rolę w środowisku. Urlop zafundowali sobie: Zła Królowa – prywatnie macocha Śnieżki, Baba Jaga oraz Wilk z kręgów zbliżonych do Czerwonego Kapturka. Łatwo się domyśleć, że skutki tej podejrzanej roszady okazały się katastrofalne. Jaś i Małgosia popadli w depresję, Krasnale wygoniły Śnieżkę z lasu, a Babcia i Czerwony Kapturek zostali na lodzie, co naraziło gajowego na "wielomilionowe" straty po zakupie nowej strzelby. Ot życie. Na szczęście na zielonej trawce nikt długo nie wytrzyma, toteż bajkowe postaci wzięły się do roboty i wszystko wróciło do normy. Bo jak wiadomo porządek musi być. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło…

„Królowa Śniegu". Petr Nosálek powraca z zespołem Teatru Lalki i Aktora w Wałbrzychu do baśni Andersena.
To skarb światowej literatury. Nie tylko dziecięcej. Dorośli też czasem sięgają do baśni, w których fantazja miesza się z rzeczywistością, bo – jak mówi reżyser – „Andersen jest mądrym znawcą ludzkiej duszy. W swych opowiadaniach próbuje zrozumieć stosunki pomiędzy dobrem a złem. W Królowej Śniegu jest to miłość Gerdy do bliskiej osoby, do Kaja, i uratowanie go przed śmiercią. W naszych czasach, myślę, to bardzo potrzebny temat. A dla nas – ludzi teatru – fundamentalnym tematem jest szukanie nadziei. Tej nadziei, że w nas, ludziach czy małych, czy dużych, jest więcej dobrego niż złego."

„Dzieci mniejszego Boga" prezentowane na Festiwalu to już kolejna realizacja tego kameralnego dramatu. Po dziesięciu latach powróciła do niego Maria Ciunelis, „dawna" Sara, która tym razem wyreżyserowała spektakl. Sami twórcy mówią o swoim spektaklu, że jest to unikatowy w skali naszego kraju eksperyment teatralny. Eksperyment, którego współtwórcami są ludzie dotknięci głuchotą. Warto samemu doświadczyć , jak udział „migających profesjonalistów" wpłynął na realizację tej sztuki i na jej odbiór przez widzów słyszących i niesłyszących. Spektakl, który może być lekcją pokory, stawia mnóstwo pytań. Gdzie jest naprawdę granica sprawności? Czy przepaść między światem ciszy a światem dźwięków jest do przekroczenia? Czy pełne zrozumienie odmienności jest naprawdę możliwe? To spektakl dla najstarszej grupy widzów. Zapraszamy już gimnazjalistów.

Sienna Gospel Choir to żywiołowy zespół prezentujący muzykę gospel, która ma nieść słuchaczom radość i duchowe ukojenie. Powstał w warszawskim zborze Kościoła Zielonoświątkowego przy ul. Siennej – stąd nazwa chóru. Pierwszy koncert chóru odbył się w maju 2002r. Miał to być tylko występ okolicznościowy, jednak w sercach – zarówno młodych jak i nieco starszych wykonawców – zrodziło się pragnienie dalszego śpiewania. Dzisiaj Sienna Gospel Choir liczy sobie ponad 40 członków, których łączy wspólna miłość do gospel i ponaddenominacyjny charakter chóru. Powstał już także jego dziecięcy odpowiednik Sienna Gospel Young. Jakie jest credo chóru? „Poszukujemy w muzyce radości i siły do walki z codziennymi problemami. Staramy się śpiewać ponad podziałami i ponad ludzkimi słabościami."

„Anielski skok". Theatre Maât z Belgii specjalizuje się w przedstawieniach muzycznych dla młodej widowni.
Ta przebogata, piękna, kolorowa sztuka opowiada historię mieszkającej w chmurach anielskiej rodziny – od narodzin dziecka aż do pierwszych prób samodzielnego lotu. Z ogromnym wyczuciem i wrażliwością twórcy przybliżają widzom kolejne najważniejsze etapy w życiu człowieka i wprowadzają w świat towarzyszących im uczuć. Narodziny, dorastanie, poszukiwanie własnej tożsamości – to wszystko przedstawione jest z pogodnym dystansem, z ekspresją, przy pomocy obrazów i wspaniałej muzyki na żywo wykonywanej na skrzypcach i puzonie. Dla widzów od trzech lat, lecz zdecydowanie dla całej rodziny.

„Echoa". Muzyka, taniec, energia, poczucie humoru – to wszystko można odnaleźć w przedstawieniu żywiołowo zaprezentowanym przez grupę z Lyonu. Dwoje tancerzy i dwóch perkusistów wciąga widzów w teatralną rzeczywistość wykreowaną za pomocą tańca i rytmu. Wspaniały spektakl podkreślający muzykę w tańcu i taniec w muzyce. To przygoda poszukiwania dźwięku w ruchu już dla sześciolatków. Dla starszych również – jeśli miejsc wystarczy…

„Ja i Ty – Pompinia". Utwory Ingeborg von Zadow: Ja i ty (1992), Pompinia (1992), Wizyta (1995) oraz kilka nie tłumaczonych powstały z myślą o teatrze szkolnym i wydaje się niezwykle celnie podejmują ważne dla etapu dojrzewania tematy. Sztuki te mają również ciekawy język, bardzo własny i rozpoznawalny na pierwszy rzut oka, niemała w tym zasługa tłumaczki, Lili Mrowińskiej – Lissewskiej. Ich bardzo ważną cechą jest metaforyczność i skrótowość sytuacji teatralnej, która pozwala na uruchomienie realizatorom własnej wyobraźni i interpretacji. Wreszcie, sztuki te są doskonałym pełnowymiarowym materiałem do tworzenia ról aktorskich. Warto się nad nimi pochylić. Mając lat 10, 15 albo i więcej.

„O stworzeniu świata" to spektakl o tym, jak Stwórca ożywił Świat oraz o Aniele, który mu w tym pomagał i Czarcie, który szkodził. To niezwykłe i nieznane spojrzenie na znane i pozornie zwykłe historie. Aktorzy z humorem opowiadają, jak powstały pierwsze bagna i… dlaczego człowiek bywa czasem chory. „O stworzeniu świata" to teatralna przygoda dla dziesięcio- i dziewięćdziesięciolatków.

Opowieści bluesowe. „Hej, ludzie posłuchajcie historii, co was rozśmieszy a może zaboli. Opowieści o bluesie, co zdarzyła tu się – w „delcie" rzeki Wisły…" To opowieść muzyczna ilustrowana utworami inspirowanymi repertuarem klasyków bluesa. Historia Bolka „Bolo" Adamczyka, który wyrusza tajemniczą autostradą (Highway number 5278) w poszukiwaniu bluesa. W drodze znajduje klucz, a właściwie kluczyki do serca Lady C. C. De Ville, przechodzi bluesowe wtajemniczenie w chacie Leadbellego, poznaje zaklęcie Big Billa, dociera na dno miasta (albo piekła), by zadać sobie pytanie o własnych przodków, swoją tradycję i korzenie. Czy odnajdzie odpowiedź? Odpowiedź nie zawsze znajduje się na końcu…

Opowieści w cieniu baobabu – bajki afrykańskie. Afrykańskie bajki o ludziach i zwierzętach na podstawie książek, a także historie zasłyszane od afrykańskich opowiadaczy. Integralną częścią opowieści są afrykańskie przysłowia, pieśni i zaśpiewy, wykonywane z udziałem słuchaczy, a także muzyka grana na tradycyjnych afrykańskich instrumentach, takich jak balafon, ngoni, djembe, drumla i kalimba.

„Niewiarygodne przygody M. Koziołkiewicza" to podróż w nieznane po lądzie, w powietrzu, w kosmosie. Podróż do niezbadanych światów skrywających tajemniczych mieszkańców. Do miejsc, gdzie zwykli ludzie uczestniczą w nadzwyczajnych przygodach, które mimo niesłychanych komplikacji kończą się pomyślnie. Tytułowy bohater M. Koziołkiewicz jest bez wątpienia krewnym Koziołka Matołka, choć krewnym raczej dalekim. Mimowolnie znajduje się w centrum wydarzeń, to jako ofiara, to bohater. To spektakl dla wszystkich dzieci. Małych, dużych i całkiem dorosłych. Na scenie pojawi się sto postaci, niezwykle maski, ogromne lalki, bajeczne kostiumy i gra świateł.

„Pan Kuleczka" Bohater książki autorstwa Wojciecha Widłaka i Elżbiety Wasiuczyńskiej to prawdziwy wzór ojca – jest dobry, niezawodny, wszystko wie i potrafi nawet upiec szarlotkę. A przy tym nie podnosi głosu, nie pije piwa i nie ogląda telewizji. Pan Kuleczka zabiera swój dziecięcy zwierzyniec na wycieczki, potrafi rozpalić ognisko i zawsze ma w plecaku dwa jabłka na czarną godzinę. Przygody Pana Kuleczki to opowieść o ciepłej i mądrej rodzinie. To kopalnia prostych życiowych prawd o tym, że „smutek ucieka od przytulania, tak jak ciemność od lampki", a rodzina jest jak zupa jarzynowa… Kaczka Katastrofa kipi energią, pies Pypeć jest raczej typem powolnego myśliciela, a przecież nie mogą bez siebie żyć, zupełnie jak rodzeństwa w naszych domach. Przedstawienie zostało stworzone dla najmłodszych dzieci, by „nasączyć ich umysły" prawdą, zadumą, miłością i ciepłem. Rodzice mogą tu spotkać wspomnienia, zwolnić i złapać oddech.

„Dziadek do Orzechów". Przedstawienie powstało w oparciu o słynną baśń fantastyczną E.T.A. Hoffmana, z której Piotr Czajkowski stworzył wielkie dzieło muzyczne i baletowe. I to właśnie muzyka Czajkowskiego wyznacza rytm przedstawienia i jego nastrój. Adeptom teatralnej sztuki towarzyszy na scenie troje profesjonalnych aktorów-lalkarzy. W spektaklu wykorzystanych jest 70 kostiumów oraz ponad 200 lalek i rekwizytów. Wszystko w nim wiruje i porywa swą niecodziennością. Klara i jej brat cieszą się świątecznymi prezentami. Jednym z nich jest drewniany dziadek do orzechów, dziwny prezent od ojca chrzestnego Klary, który nie raz już zaskoczył dzieci swymi tajemniczymi podarunkami. W nocy dziadek do orzechów ożywa, a wraz z nim królestwo myszy, z którymi trzeba stoczyć wojnę. Prezent ojca chrzestnego przenosi dziewczynę w nieznany jej świat, który istnieje dzięki scenografii, lalkom i teatrowi cieni.

Bajkowe wędrówki, czyli nauka asertywności. Wszystko zaczęło sie od książki, którą Stasio dostał od mamy na 5-te urodziny. Od razu poczuł jej niezwykłość i tajemniczość. Historia opowiadana z perspektywy losów brzydkiego kaczątka nie tylko bawi, ale i pokazuje jak odnaleźć swoją drogę w życiu – w tym przypadku drogę w sam raz dla kaczątka. Stasio wraz z bohaterami książki wyrusza w niesamowity świat wyobraźni, poznając sztukę asertywności i, w konsekwencji, odkrywając swoją wartość.

Jezioro. „Jezioro" to jedna ze sztuk wyróżnionych w konkursie dla młodych dramaturgów „Szukamy Polskiego Szekspira". Tekst został zrealizowany podczas letnich warsztatów teatralnych przez młodzież z Ogniska Teatralnego „U Machulskich". Sztuka w całości napisana wierszem stała sie librettem dla musicalu, do którego grupa samodzielnie napisała muzykę. Historia została zrealizowana w konwencji legendy, ballady cygańskiej, tworząc tym samym barwne widowisko.

„Podróż". Jest to historia jakby żywcem wyjęta z rodzinnego albumu z czasów wiktoriańskich. Poznajemy losy czwórki rodzeństwa z Walii, które próbuje poprawić swój los przyjeżdżając najpierw do Liverpoolu, a potem płynąc do Ameryki. To poruszająca, chwytająca za serce opowieść trochę w dickensowskim stylu. Czworo młodych aktorów – grając w żywym planie, wspaniale animując lalki i przedmioty – wprowadza widzów w dawno miniony świat, pozwalając odnaleźć w nim to, co zawsze aktualne i nieprzemijające. Co to jest? Spektakl przeznaczony jest dla widzów od 7 do 11 lat, ale i starsi mogą w nim odnaleźć coś wartościowego.

„Chłopcy z Placu Broni". Trzech dorosłych mężczyzn pisze wypracowanie zadane córce jednego z nich. Temat wypracowania brzmi „Honor i odwaga w powieści Ferenca Molnára „Chłopcy z Placu Broni". Przy okazji tego zadania odkrywają, że kiedyś świat powieści był ich własnym światem. Jednak wstępując w dorosłość, zgubili go. Teraz, aby utrzymać łączącą ich przyjaźń i naprawić wątłe relacje z własnymi dziećmi, muszą wprowadzić na nowo do swojego „dojrzałego" świata zapomniane pojęcia: Odwagę, Honor, Prawdę. Pomoże im w tym ponowna, uważna lektura książki, której fragmenty różnymi, czasem przekomicznymi sposobami, inscenizują przed sobą. Pomoże im również kontakt z Teatralnym Widzem, którego w bardzo bezpośredni sposób będą radzić się w sprawach, których nie umieją pojąć sami. To przedstawienie o odwadze – odwadze przekraczania barier dzielących dorosłego i dziecko. Spektakl dla widzów od 10 roku życia i dorosłych – także tych, którym może już się zdarzyło pisanie wypracowania za dziecko.

„Skrzydełka". Grupa dziewięciolatków pod kierunkiem swojej nauczycielki, pani Wioletty Jenderko, przygotowała spektakl o dzieciach i dorosłych. Podstawą był tekst napisany ponad dwadzieścia lat temu przez trochę starszą od nich, kilkunastoletnią wówczas, Małgosię Jokiel. Główny bohater, mały aniołek, nie może przystosować się do życia wśród pełnych zazdrości, złych ludzi. Nie jest akceptowany, ponieważ ma na plecach skrzydła i nie chce się upodobnić do innych. Teatr „Baj" działa w Prywatnej Szkole Podstawowej nr 41 w Warszawie od 1992 roku, od tego czasu zdobywał nagrody i wyróżnienia w różnych konkursach. Spektakl „Skrzydełka" został wyróżniony na Ogólnopolskim Festiwalu Teatralnym w Płocku.

„Amelka, Bóbr i Król na dachu" to współczesna baśń znanego niemieckiego dramaturga, Tankreda Dorsta. Motywy dawnych baśni nadreńskich posłużyły mu do napisania nowej opowieści, w której baśń spotyka się z groteską, a fantazja z wnikliwą obserwacją ludzkich zachowań. Muzykę do tekstu i piosenki skomponował Zbigniew Krzywański, związany niegdyś z Republiką. Amelka mieszka wraz z przybraną matką i siostrą w ubogim domku nieopodal lasu. Pewnego dnia kos wyśpiewuje zagadkową przepowiednię, że w małym domku zawita książę. Aby pozbyć się Amelki, macocha wysyła ją na niebezpieczną wyprawę do lasu po czarny miód. W trakcie swej wędrówki Amelka spotyka niezwykłe postaci, które mają jakąś tajemnicę… Razem z nimi pokona strażniczkę Nocy. Najważniejsze w tym spektaklu jest jednak nie to, że zdobywa miód… Musi dokonać się magiczna przemiana, która wyjaśni zarówno przepowiednię, jak i odkryje, kim naprawdę są wszyscy bohaterowie baśni.

„Herbert". Grupa młodych aktorów (10-15 osób) znająca twórczość Zbigniewa Herberta wyobraża sobie, że na scenie jest jego pokój i pamiątki, które wiążą się z jego poezją. Sprzęty lub rekwizyty stają się punktem wyjścia do działań. Kolejne sytuacje – niepozbawione emocji i humoru -obrazują ciekawe, choć trudne życie człowieka myślącego. W realizowanych tekstach zawarty jest czas od narodzin do śmierci Pana Cogito. W relacjach aktorskich można rozpoznać marzenia, konflikty, radości, rozczarowania, wybory bohatera spektaklu – człowieka wiernego zasadom moralnym. Sceny realizowane są w konkretnych, a zarazem wieloznacznych, symbolicznych sytuacjach. Spotkanie z widzami po spektaklu stanie się okazją do prezentacji metody dramy poprzez improwizowanie scen konfliktowych, z którymi borykał się Pan Cogito. Uczestnikami improwizacji będą zgłaszający się do dyskusji widzowie, a prowadzącym – specjalista dramy.

„Kochani Rodzice?!". Jest to spektakl o relacji dzieci z rodzicami, relacji, która ma wpływ na całe nasze życie. W spektaklu młodzież na różne sposoby analizuje swoją relację z rodzicami. Poprzez próbę zrekonstruowania przeszłości (jacy byli moi rodzice kiedy byli młodzi? co ich do siebie zbliżyło? jak mnie wychowali?) i powrót do doświadczeń z dzieciństwa usiłują lepiej zrozumieć siebie i swoich rodziców. Spektakl jest dla nich również szansą na nazwanie i wypowiedzenie trudnych emocji związanych z rodzicami: żalu, złości. Młodzież wykorzystuje własne teksty oraz zdjęcia i pamiątki związane z rodzicami. Spektakl został nagrodzony nagrodą Grand Prix oraz nagrodą Jury Młodych na XXXV Wadowickich Spotkaniach Teatralnych.

„Czerwony Kapturek". Oparty na klasycznych już tekstach Jana Brzechwy „Czerwony Kapturek" to świetna zabawa teatralna dla dzieci, a także dla rodziców. Wszak Brzechwa to autor ponadpokoleniowy! „Czerwony Kapturek" łomżyńskiego Teatru Lalki i Aktora to kolorowy, wesoły, żywiołowy, roztańczony i rozśpiewany spektakl. Lalki powstają na oczach widzów z prostych rekwizytów, z różnych elementów codziennego użytku, używanych przez grających na scenie aktorów, a teatralna umowność wzbogaca spektakl i służy mu doskonale. Twórcy spektaklu, zachowując lekki dystans w stosunku do znanej wszystkim historii (zarówno w samej anegdocie, jak i w literackiej warstwie przekazu), stworzyli warunki do dobrej kulturalnej zabawy w teatrze.

„Cztery pory roku". Prawdziwy jak odbicie w lustrze obraz wewnętrznej pustki, rozleniwienia i konformizmu trzech nastolatek. Dziewczyny żyją w zaklętym kręgu własnej bylejakości, z którego nawet nie próbują się wyrwać. Postaci bohaterek są odtworzone doskonale, z ogromnym wyczuciem. Wydaje się, że – niestety – wielu młodych widzów ujrzy w nich cząstkę siebie. Tę gorszą cząstkę, z którą jednak jeszcze można coś zrobić…
Spektakl był nagradzany nie raz. Między innymi przez jury VIII Poznańskiego Festiwalu Teatrów „MARCINEK 2008" za „własną, świadomą poetykę teatralną i przekonujące, zdystansowane aktorstwo" oraz podczas Strzeleckich Spotkań Amatorskich Teatrów Lalek w Strzelcach Opolskich i w Nysie podczas XXV Festiwalu Amatorskich Teatrów Młodzieżowych "Proscenium", gdzie "Cztery pory roku" zdobyły I nagrodę, a także trzy nagrody aktorskie oraz pierwsze miejsce za reżyserię. Spektakl ten otrzymał też wyróżnienie na ogólnopolskim przeglądzie teatrów amatorskich znanym pod nazwą Brodnicka Uczta Teatralna.

„Kukiełki pod Barykadą". Prapremiera „Kukiełek pod Barykadą" odbyła się w 16. dniu Powstania Warszawskiego w kamienicy przy ul. Tamka 38. Krystyna Berwińska i Michał Dadlez napisali cały tekst w ciągu jednego dnia. Lalki wykonała Zofia Czerwosz. Pomagał im muzyk z harmonią, nazwiskiem Jaglarz oraz kilku aktorów. W następnych dniach przedstawienie odgrywano na ulicach, w bramach, mieszkaniach, świetlicach żołnierskich oraz w innych miejscach, gdzie ukrywała się ludność Powiśla i Śródmieścia – czasem nawet cztery razy dziennie. Sceną była deska i koc. Artyści absurdem i groteską chcieli rozbawić warszawiaków, by choć na kilka chwil odciągnąć ich od powstańczej rzeczywistości i wprowadzić w świat lalek. Pacynki wykorzystywane w spektaklu aktorów Bez Ziemi udało się odtworzyć na podstawie jednego zdjęcia i trwającego kilkadziesiąt sekund filmu ze zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego. Użyto tych samych materiałów: strzępów szmat i ubrań. Nie zmieniono dialogów, które doskonale oddają atmosferę walczącej Warszawy. Dodano tylko kilka powstańczych piosenek.

„Dzieje sławnego Rodryga". Współczesna polska sztuka Moniki Milewskiej opowiada o osieroconym Rodrygu, który został przygarnięty przez Króla i pod jego okiem wyrasta na rycerza. Dorosły już, ale nadal bardzo młody Rodryg szybko znajduje damę swego serca. Jednak, aby poczuć się pełnowartościowym rycerzem próbuje dokonać czegoś, co zapewni mu wielką sławę i miejsce na kartach historii. Dążenie do sukcesu przysłania mu kolejne lata życia i skłania do rozmaitych – nie zawsze dobrych wyborów, które… Zakończenie opowieści o Rodrygu zaskoczy zapewne wszystkich, dlatego nie warto zdradzać tej tajemnicy! W spektaklu mamy do czynienia z połączeniem baśniowej stylistyki ze „świeżym" poczuciem humoru rodem z dzisiejszego świata, ale także atmosferą tajemnicy, magii i smakiem ekscytującej przygody. Za pomocą nieskomplikowanej fabuły reżyser stawia Wielkie Pytania: czym w dzisiejszym świecie jest upływ czasu, pamięć i historia? Czym są uczucia i siła miłości? Porusza także bardzo aktualny współcześnie, a zarazem odwieczny, problem moralności i etyki związanej z chęcią zdobycia sławy i rozgłosu. Spektakl polecany jest dla starszych klas szkół podstawowych i gimnazjów.

„Wielkomilud". Była noc i wszystkie dzieci w sierocińcu już spały. Tylko jednej dziewczynce, maleńkiej Zosi, nie pozwalał zasnąć wpadający przez szparę w zasłonach promień księżycowego światła. A kiedy wstała, by zasunąć zasłonkę, usłyszała kroki… Spektakl jest polską prapremierą sztuki stworzonej na podstawie książki znanego już w naszym kraju angielskiego pisarza Roalda Dahla. „Wielkomilud" to dobra, ciepła bajka o tęsknocie, samotności i….przyjaznym Olbrzymie, który wdmuchuje dzieciom piękne sny na dobranoc. Mali widzowie wyjdą z tego przedstawienia pogodniejsi, szczęśliwsi, bardziej ufni. Rodzice też.

„Magiczny Doremik". Jest to historia chłopca obdarzonego głosem o sile tak niezwykłej, że musi on mówić szeptem, by nie niszczyć wszystkiego dookoła. Ludzie boją się go, uważając za cudotwórcę lub magika. Chłopiec rusza więc w świat i dociera do przedziwnej Krainy Kłamczuchów, gdzie koty szczekają, psy miauczą, a w piekarni kupuje się atrament. Rządy sprawuje tam zły monarcha, którego prawo nakazuje ludziom kłamać. Tutaj głos Gelsomina przydaje się znakomicie. Bez skrupułów niszczy on swoim śpiewem więzienie, burzy pałac samozwańczego króla, zwalcza tyranię i kładzie kres kłamstwu.
Po sukcesie „Pana Marimby" Marty Ptaszyńskiej z librettem Agnieszki Osieckiej, który osiągnął ponad sto przedstawień, Opera Narodowa zamówiła u kompozytorki kolejny utwór operowy dla dziecięcej widowni. Tym razem Ptaszyńska sama opracowała libretto według popularnej powieści Rodariego dla dzieci. Kompozycja jest łatwa w odbiorze i umożliwia odróżnienie dwóch światów: prostego i czystego świata Doremika oraz skażonej kłamstwem Krainy Kłamczuchów.

„Kino Palace". Kino o tej nazwie istniało w Warszawie naprawdę. Działało od 1920 r. na ulicy Chmielnej 9. Pokazywano tam komedie polskie i amerykańskie, filmy sensacyjne i obyczajowe, dramaty salonowe i wschodnie, monumentalne i historyczne. Dziś kina już nie ma, ale ten przedwojenny klimat znajdziemy na scenie teatru. „Kino Palace" to autorski spektakl Marka Zákosteleckiego. Łączy on dwa wielkie tematy starego kina: "Frankensteina" i "King Konga". Przedstawione w konwencji obrazu filmowego widowisko przywołuje romantykę i klimat zaczerpnięte ze świata starego kinematografu. Na widzów czeka mnóstwo kinowych gagów i plejada typowych bohaterów – obok tytułowego Frankensteina i King Konga, jest między innymi Charlie Chaplin, gruby policjant i… muzyk „prawie na żywo". Ten niezwykły mariaż niemego kina z teatrem lalek i żywego planu może zachwycić widza w każdym wieku.

 Happeningi – 15 minut przed każdym spektaklem w foyer lub przed teatrami odbędą się teatralne happeningi.
Spotkania z twórcami spektaklu – po każdym przedstawieniu w sali teatralnej! Prowadzący dyskusję zaproszą widzów do rozmowy z aktorami, reżyserami, dyrektorami teatrów. Czas trwania – ok. 30 minut.

Autor tekstu : Joanna Głażewska