Kłótnia liter. Recenzja

Pewnie u większości dzieci w pewnym momencie na półce znajduje się “obowiązkowa” pozycja poświęcona literkom alfabetu – przeważnie pisana wierszem z wyraźnym podziałem – jeden wierszyk na literkę. Jako mama 3 i 5-latki również zaopatrzyłam się w tego typu literaturę jednak jak dotąd nie było żadnych oznak entuzjazmu ze strony moich córek. Do pewnego momentu…

Przełom stanowiła publikacja wydawnictwa Dragon autorstwa Janusza Jabłońskiego. Duży format w sztywnej okładce może nie jest praktyczny w wersji logistycznej ale stanowi idealny format dla niezwykle ciekawych ilustracji Agnieszki Myszkowskiej – to ona skradła mnie i dziewczynkom serce pozornie chaotycznie rozlokowanymi obrazkami, które klimatem przypominają prace ukochanego przez nas Herve Tulleta (“Naciśnij mnie”). Ponadto, stanowią doskonałe dopełnienie prostych, krótkich fraz dla każdej literki.

Ciekawy jest sposób prezentacji – motywem, który łączy wszystkie literki jest przechwałka każdej o byciu najlepszą w całym alfabecie (zupełnie jak w grupie dzieci-). Ich piękno wyraża się w tworzonych przez nie słowach takich jak: mama, kwiaty, słońce czy las dzięki którym możemy tyle wyrazić.

Książka jest uniwersalna – dzięki bardzo przystępnej formie może być skierowana zarówno do 2-latka jak i 7 latka. Ponadto ciekawa grafika i krótkie teksty nie pozwolą się Waszym pociechom szybko znudzić… I gwarantuję, że często będziecie do niej wracać.

Natalia Cieślak

Zapraszamy do działu recenzji Miasta Dzieci! 

Kłótnia liter
Autor: tekst Janusz Jabłoński, ilustracje Agnieszka Myszkowska
Liczba stron: 48
Okładka: twarda
Format: 227 x 295 mm
Więcej informacji: Wydawnictwo Dragon