Kłopoty żołądkowe dzieci

Kłopoty z trawieniem zdarzają się latem prawie każdemu malcowi. Nie lekceważcie ich! Zatrucie pokarmowe, w połączeniu z upałami, łatwo może doprowadzić do odwodnienia organizmu.

 

Lody, kotlet z kurczaka – brzmi wspaniale, ale po zjedzeniu tych potraw wasz maluszek może zachorować. Na zatrucia pokarmowe narażone są przede wszystkim dzieci powyżej pierwszego roku życia, które nie mają jeszcze wytworzonej odporności, a w ich diecie pojawiają się już coraz więcej nowych pokarmów.

Czym spowodowane są zatrucia pokarmowe?
Mogą być wywołane przez wirusy, bakterie i pasożyty lub produkowane przez nie toksyny. Zakażenia wirusowe najczęściej zdarzają się wiosną lub jesienią, zwykle towarzyszy im infekcja górnych dróg oddechowych: katar, ból gardła, podwyższenie temperatury ciała. Latem natomiast najczęściej występują zakażenia bakteryjne.

Dlaczego bakterie atakują latem?
Wysoka temperatura i wilgoć sprzyjają namnażaniu się. Ma to miejsce najczęściej w źle przechowywanej żywności, wystawionej na działanie promienie słonecznych i ciepła.

• Które bakterie są najbardziej niebezpieczne?
Przede wszystkim z grupy E. coli. U osób wyjeżdżających na wakacje w rejony Morza Śródziemnomorskiego powodują one tzw. Biegunki podróżnych. Chorują na nią aż jedna trzecia turystów spędzających wakacje w tamtych okolicach. Zwykle jest to spowodowane zmianą warunków higienicznych. Zakażenia bakteriami z grupy E. coli mogą zdarzać się także na wakacjach w Polsce, ale nie tak często i nie mają tak gwałtownego przebiegu. Przyczyną zatruć pokarmowych bywają też często gronkowce. Poza tym bardzo niebezpieczne są zakażenia salmonellą, shigellą, a także toksynami bakterii z grupy Clostridium. Każdy rodzaj bakterii wytwarza silne toksyny, które błyskawicznie atakują organizm.

• Dlaczego tak często dochodzi do zatruć pokarmowych?
Jest to spowodowane zmianą wody i pogorszenia warunków higienicznych ( np. w podróży, na kempingu), niewłaściwym przechowywaniem żywności ( poza lodówką). Niebezpieczne może być zjedzenie niemytych owoców, prosto ze straganu, picie nieprzegotowanej wody. Najpopularniejsze latem  zakażenia gronkowcem bywają spowodowane spożyciem serka, jogurtu, czy mlecznego deseru, zbyt długo wystawionego na działanie wysokiej temperatury, albo lodów, raz rozmrożonych i powtórnie zamrożonych.

• Jak maluch może się zarazić?
Jej pałeczki mogą się znaleźć na skorupkach jajek, w mleku i jego przetworach, lodach, majonezie, serniku na zimno, kremie, zakażonym mięsie. Dlatego jajka przed rozbiciem trzeba zawsze starannie myć. Poza tym salmonella do organizmu dostaje się wraz z zakażonym ( niedogotowanym) mięsem drobiowym. Dlatego szczególną uwagę należy zwrócić na to, gdzie kupuje się produkty drobiowe i bez względu na porę roku dokładnie trzeba je myć pod bieżącą wodą przed przygotowaniem. Objawy zakażenia sallmonelą, występują po 8-48 godzinach. To nudności, wymioty, podwyższenie temperatury, szybkie odwodnienie.

• Czy mama z zatruciem pokarmowym może karmić piersią?
Nie jest to powód, by odstawić dziecko od piersi. Przeciwciała, jakie wraz mlekiem ono dostaje, działają silniej niż toksyny.

• Kiedy trzeba jechać do lekarza?
Im młodsze dziecko, tym zatrucie pokarmowe i towarzysząca mu biegunka są dla niego groźniejsze. Trzeba jak najszybciej skontaktować się z pediatrą, jeśli biegunkę ma maluszek w pierwszym półroczu życia. To konieczne również, wtedy gdy u starszego dziecka nie daje się jej zahamować, a maluch ma oznaki odwodnienia: jest apatyczny, osłabiony, marudny, ma gorączkę, suche usta, mało siusia, a kolor moczu jest ciemny. Niektóre zakażenia bakteryjne muszą być leczone w szpitalu.

• Co podawać do jedzenia przy biegunce?
Malec karmiony piersią nadal może pić mleko mamy. Dziecku ( od 4. miesiąca) dobrze jest przygotować marchwiankę lub kleik ryżowy. Gdy stan malca będzie się poprawiał, stopniowo można mu podawać inne produkty – kaszki, gotowane warzywa. Jeśli jednak dziecko nie jest głodne, nie należy go  zmuszać do jedzenia. Najważniejsze, by dużo piło ( najlepiej niegazowaną wodę). Jeżeli tak jest , nic się nie stanie, gdy przez kilka godzin nie będzie niczego jadło.

Aneta Strelau, dietetyk
www.strelau.pl

Aneta Strelau

Aneta Strelau

Dietetyk kliniczny z wieloletnim doświadczeniem, wspomaga osoby potrzebujące pomocy w ustaleniu zbilansowanej diety dla osób borykających się z nadwagą, niedowagą czy chorobami dieto-zależnymi. Zajmuje się również poradnictwem dla dzieci objętymi opieką specjalistycznych poradni zaburzeń neurorozwojowych na terenie Warszawy: www.strelau.pl

 



ZOBACZ TAKŻE:wakacje