Klasa 1 b. Nowy w klasie 1 b. Recenzja

Moja 7-letnia córeczka od razu zwróciła uwagę na tę książeczkę. Nie tylko dlatego, że ona również uczęszcza do klasy 1„b”, ale przede wszystkim dlatego, iż tę pozycję mogła przeczytać sama.

Dużym ułatwieniem dla dziecka zaczynającego naukę czytania jest bardzo przystępny i prosty tekst, nie zawierający trudnego słownictwa. Jego ilość na każdej stronie jest odpowiednia i dodatkowo uzupełniona sporymi obrazkami.

Dlatego też młody czytelnik podczas samodzielnego poznawania przygód na pewno nie będzie się nudził. Literki są sporych rozmiarów, a zdania krótkie. Okładka jest twarda, sztywna, a dodatkowo książeczka jest idealnych rozmiarów, więc świetnie pasuje do dziecięcych łapek.

Ilustracje są bardzo przyjemne i jest ich mnóstwo, wypełniają one każdą stronę. Nie są zbyt skomplikowane, raczej maksymalnie proste, ale za to wyjątkowo ciepłe.

„Klasa 1 b. Nowy w klasie 1 b” opowiada o chłopcu imieniem Franek, który jest na etapie przeprowadzki do innego domu i – co się z tym wiąże – również do nowej szkoły. Wiadomo, że w związku z tym w głowie chłopca pojawiają się lęki, pytania i różnego rodzaju obawy.

Pomimo tego, iż pożegnał się ze swoimi przyjaciółmi nadal za nimi tęskni. W nowym, o wiele większym pokoju, trudno jest mu przespać pierwszą noc. Wszystko to sprawia, że chłopiec zaczyna rozmyślać o szkole. Czy nowa Pani okaże się sympatyczna? Czy dzieci będą chciały się z nim bawić? A może zadania z matematyki będą o wiele trudniejsze?

Czy obawy Franka okażą się słuszne? O tym chłopiec się przekona zaraz po przekroczeniu progu szkoły.

Książka tak naprawdę licząca niewiele stron zawiera olbrzymi przekaz. Odnajdą w niej otuchę dzieci nie tylko będące w podobnej sytuacji jak Franek, ale również takie, które po raz pierwszy opuszczają przedszkole.

Chłopiec w tej opowieści udowadnia, że „nie taki diabeł straszny, jak go malują”. Jak widać strach ma tylko wielkie oczy.

Katarzyna Jakuszko

Klasa I b. Nowy w klasie Ib
Helena Bross
stron 64
Format 150 x 215 mm
Oprawa TWARDA
Wydawnictwo Debit

Zapraszamy do działu recenzji Miasta Dzieci!