Kamil i słoneczniki. Recenzja

Niespełna czteroletnia dziewczynka podała mi gazetę, z której wycinała zdjęcia do nowej wyklejanki. Wskazała obrazek u dołu strony i powiedziała” “mamusiu, zobacz to chyba namalował Pan Van Gogh, ten od słoneczników”. Spojrzałam na niewielką reprodukcję “Pola pszenicy z cyprysami” i poczułam jak słodki miód zalewa moje matczyne serce: “tak córeczko, to jest obraz Vincenta Van Gogha”, odpowiedziałam ze wzruszeniem, tym większym, że tego konkretnego dzieła córka nie mogła widzieć nigdzie i nigdy wcześniej, co oznacza, że bezbłędnie rozpoznała malarski styl. Od jakiegoś czasu, za sprawą serii “Wielcy malarze dla dzieci” przyjaźnimy się z impresjonistami…

W 2011 roku wydawnictwo Stardust Media oddało w ręce polskich czytelników pierwszą książkę z bestsellerowej, podbijającej światowe rynki, skierowanej do dzieci serii Laurence’a Anholta o światowym malarstwie. Całość obejmuje siedem tytułów; każdy z nich jest opowiedzianą oczyma dziecka historią na kanwie życiorysu jednego z malarzy wszechczasów. Niezwykłą podróż przez światowe dziedzictwo kulturowe rozpoczynamy z chłopcem – Kamilem Roullin, mieszkańcem niewielkiego francuskiego miasteczka Arles, do którego zawitał niecodzienny i intrygujący gość – malarz, Vincent Van Gogh. Wydawałoby się, że akurat w tej biografii zdecydowanie więcej było bolesnych upadków aniżeli wzlotów i że niezbyt wdzięczny to materiał na opowieść dla młodego czytelnika. W historii Van Gogha w sposób modelowy zamyka się jednak wspólna dla życia wielu Wielkich tego świata prawda, o tym jak nie łatwo jest być wybitnym, wyprzedzać swój czas, żyć wśród niezrozumienia i braku akceptacji otoczenia. W społeczności Arles ścieżkę tolerancji wybrał jedynie Kamil i jego rodzina – dostrzegli w Vincencie wrażliwego człowieka, przyjaciela, nie zaś dziwaka i odmieńca. Cały świat zna losy Van Gogha, który żył w ubóstwie, poniżeniu i za swego tułaczego, nieszczęśliwego życia zdołał sprzedać zaledwie jeden obraz. Znamy tę historię, gdyż dziś przed muzeami w różnych zakątkach globu ustawiają się kilometrowe kolejki chętnych, by choć zerknąć na dzieła mistrza. Jak tłumaczy w książce tata Kamila: „ludzie często naśmiewają się z rzeczy, które są inne i których nie rozumieją”. Miejmy nadzieję, że zamknięta w biografii Vincenta Van Gogha lekcja tolerancji pokaże naszym dzieciom jak ważne jest, by stawać po właściwej stronie barykady i nie dokonywać krzywdzących, piętnujących ocen.

Treść książki ma walor edukacyjny oraz głębokie przesłanie, ale to szata graficzna jest kwintesencją przekazu kierowanego do czytelnika i nadaje całej serii wartość wręcz unikatową. Lawrence Anholt, malarz, wykładowca i nauczyciel malarstwa, proponuje dzieciom całkowite zanurzenie w stylu i duchu malarstwa opisywanego artysty. Opowieści opatrzone są autorskimi grafikami ilustratora inspirowanymi techniką i wrażliwością kolejnych malarzy, imitującymi ich odręczny rysunek. Już od pierwszego wejrzenia na strony kolejnych tomów wiemy komu złożono w nich hołd. W historii o Kamilu i słonecznikach mamy charakterystyczne dla Van Gogha pełne słońca i ciepła, falujące, rozmyte, odrealnione obrazy oraz reprodukcje konkretnych, przełomowych arcydzieł malarza. Wymalowana w książce rzeczywistość tak silnie oddziałuje na wyobraźnię i emocje, że niepostrzeżenie kilkuletnie już dzieciaki stają się prawdziwymi koneserami sztuki!

Świat zachwycił się serią o malarzach. W różnych krajach pokazywana jest ona w coraz to nowych odsłonach – książki doczekały się adaptacji musicalowej, stały się bazą do stworzenia filmowej animacji, czy sztuki baletowej. Ujmujący w swej prostocie patent Anholta na pokazanie dzieciom piękna światowego dziedzictwa kulturowego działa w skali globalnej, dajmy więc szansę i naszym pociechom. Niech polskie dzieci, póki jeszcze są dziećmi, dowiedzą się co stworzyli Van Gogh, Monet, Cezanne, da Vinci, Degas, Matisse, Picasso. Niech odnajdą w sobie wrażliwość na piękno znieruchomiałego na płótnach świata, z korzyścią dla siebie samych i całej ludzkości.

Ania Maschke
 

Laurence Anholt
"Van Gogh, Kamil i słoneczniki"
Wydawnictwo Stardust Media 

Autor tekstu : Ania Maschke