Książki


Pięć sprytnych kun. Recenzja

Uwaga! Uwaga! Kuny grasują! Nie są złośliwe, ale sprytne i niezwykle inteligentne. A jak gotują! Tak, tak, gotują, bo rzecz będzie o gotowaniu. A wszystko zaczyna się od klipsów z perełką i zupy.

Poczta. Recenzja

Nasz świat nieustannie pędzi do przodu i nie zatrzymuje się nawet na moment. Ciągle pojawiają się jakieś nowe “udogodnienia” i wynalazki.

Rekordziści. Recenzja

Wydawnictwo Czerwony Konik przyzwyczaiło nas do książek nietuzinkowych. Właśnie taka jest książka “Rekordziści” – edytorsko i treściowo niezwykła, zaskakująca, po prostu świetna.

Jesień plecień. Recenzja

Jesień to ponura pora roku, zimna, smutna i deszczowa. Lecz kto tak myśli, musi zajrzeć do wierszy Margarett Borroughdame, która widzi jesień w samych ciepłych i radosnych kolorach.

Kim jest Bob Dylan? Recenzja

Seria “Wielcy i sławni” przedstawia historie artystów i uczonych, a także wynalazców i odkrywców – słowem ludzi zmieniających świat, w ten czy inny sposób. Do ich grona niewątpliwie należy Bob Dylan.

Księga potworów. Recenzja

Michała Rusinka nie trzeba chyba przedstawiać żadnemu czytelnikowi: ani temu starszemu, ani temu dopiero zaczynającego przygodę z czytaniem. Tłumacz, poeta, sekretarz noblistki oraz autor wspaniałych i dowcipnych książek dla dzieci kolejny raz udowadnia, że jest mistrzem zabawy słowem.

Jeśli bocian nie przyleci. Recenzja

Każdy rodzic staje kiedyś przed trudnym zadaniem wyjaśnienia swojemu dziecku: skąd się wziąłem/wzięłam na świecie? Opowieści o bocianie, kapuście i kto wie czym jeszcze pomagają niektórym zakłopotanym rodzicom zmierzyć się z tym pytaniem. Inni od razu wyciągają atlas anatomiczny i wyjaśniają co i jak. Odpowiedzieć na to ważkie zagadnienie można zatem na rożne sposoby.

Karate. Nie tylko dla dzieci. Recenzja

Justyna Marciniak to legenda światowego karate: pięciokrotna mistrzyni świata, dziesięciokrotna mistrzyni Europy i dwudziestosześciokrotna mistrzyni Polski. Zatem trudno o kogoś bardziej kompetentnego, by napisać książkę o karate właśnie.

Chłopiec z Lampedusy. Recenzja

Świat zmienia się na naszych oczach. Żyliśmy w błogim przekonaniu, że wszystko co złe już za nami, że nasze standardy obowiązują wszędzie. Zapomnieliśmy, że poza Europą jest wielki świat, w którym jedni ludzie ciągle toczą wojny, a inni przed tymi wojnami chcą uciec i szukają bezpieczniejszego miejsca.

Elżbieta. Księżniczka z Wersalu. Recenzja

Dzięki Annie Jay, francuskiej pisarce odkryłam nowy gatunek książek dla moich córek – powieść historyczna. Muszę przyznać, że odniosłam się do tematu z wielkim sentymentem – jako absolwentka Wydziału Historii i jej wielka pasjonatka (chociaż nie wiem, czy byłabym w stanie dorównać zamiłowaniu Annie…).

Tosia na Wyspie Zapomnianych Bajek. Recenzja

Na pierwszy rzut oka ujęło mnie to wydanie – sztywna okładka, dobrej jakości papier, niezwykle barwna kolorystyka w postaci akwarel autorstwa Małgorzaty Flis. Książka ma 56 stron i jest podzielona na partie, co umożliwia czytanie z dzieckiem fragmentów.

Pippi Pepperkorn i zwierzęta. Recenzja

Pippi Pepperkorn nie nosi konia na plecach, na głowie sterczących rudych warkoczy, a do ignorancji swojej poprzedniczki jej daleko, ale temperament ma godny bohaterki wykreowanej przez Astrid Lindgren. Pippi mieszka we współczesnych czasach, ma rodziców i przyjaciół.

Portrety imion dziecięcych. Recenzja

Książka nietypowa, przez moje córki nazywana imiennikiem. W wolnym tłumaczeniu jest to zbiór siedemdziesięciu imion z przyporządkowanym im znaczeniem, Tyle że tekst przeznaczony jest dla dzieci, charakteryzujący się wesołością.

Maja i jej świat. Wspomnienia. Recenzja

Książkę przeczytałam wraz z sześcioletnią córką, którą zaintrygowały “dorosłe” rysunki. Obie krzywimy się na infantylne ilustracje, zbyt wiele słodkich i kolorowych, pyzatych postaci więc te nam się spodobały.

Nowe historyjki na raz. Recenzja

Sięgając po Nowe historyjki na raz spodziewałam się typowych dla tej formy infantylnych opowiastek. Przeczytałam jedną opowiastkę, drugą, kolejną i nie mogłam wyjść z podziwu. Bo to zupełnie inny rodzaj literatury – lektury dla przedszkolaka, nastolatka, rodzica i nauczyciela.

Podróż do przyjaźni. Pan Poeta. Recenzja

Mała Biedronka zostaje porwana z polskiej, zielonej łąki. Naiwna, przyjacielska i niczemu niewinna Kropkowata niesiona silnym wiatrem trafia na nieznane afrykańskie ziemie. Los zsyła jej nikczemnego i fałszywego węża, który obiecuje zaprowadzić ją do domu.

Młoda Charlotte, filmowiec. Recenzja

Długo nie mogłam się zabrać za przeczytanie tej książeczki, zresztą podobnie jak moja córka. Ani sama okładka, ani pierwsze zapoznanie się z ilustracjami nie zapowiadały ciekawej przygody. Jak już w końcu przez nią przebrnęłyśmy, przeczytałyśmy ją kilkakrotnie.

Pippi Pepperkorn i zwierzęta. Recenzja

Pamiętacie zwariowaną Pippi Langstrumpf i jej przedziwne pomysły? Właśnie powróciła pod innym nazwiskiem. Pippi Pepperkorn to niezwykła, bardzo radosna i zwariowana dziewczynka z głową pełną pomysłów. Niekoniecznie mądrych, ale dla niej nie ma problemu nie do rozwiązania!

Legendy Warszawskie. Recenzja

Dzisiaj mam dla Was coś niezwykłego! Legendy, które pobudzają wyobraźnię i przenoszą w bajkowy, fantastyczny świat. Legendy Warszawskie kojarzę jeszcze z dzieciństwa, to coś niezwykłego po wielu latach wrócić do nich i przypomnieć je sobie na nowo. Napisane są nieco dostępniejszym językiem niż pierwotnie. Zbiór zawiera legendy takie, jak: Wars i Sawa, Warszawska Syrenka, Złota Kaczka oraz Bazyliszek.

Kłótnia liter. Recenzja

Pamiętacie kłótnię warzyw w znanym wierszu Juliana Tuwima “Warzywa”? Oj tak – kłóciły się, kłóciły i marnie wszystkie skończyły. Jak zakończy się spór w utworze Janusza Jabłońskiego?

Kresek, Bartek i całkiem zwyczajny początek. Recenzja

Czy mały, zwykły chłopiec ma szansę przebić się przez gąszcz superbohaterów, tajnych agentów i przygód nie z tej ziemi? Czy “całkiem zwyczajny początek” może nie znudzić czytelnika po kilku stronach? Trudnego zadania napisania książki o codziennym życiu dziesięciolatka podjęła się Kasia Nawratek.

Niezłe ziółko. Recenzja

Do domu pewnej rodziny wprowadza się ukochana babcia. Mały wnuczek jest zachwycony. Nie wie jeszcze, że babcia przybywa, by dać mu najważniejszą w życiu lekcję. I tak rozpoczyna się ta wzruszająca i ciepła opowieść o pożegnaniu i odchodzeniu, ale też o wyobraźni i miłości, która dodaje sił.

Kłótnia liter. Recenzja

Pewnie u większości dzieci w pewnym momencie na półce znajduje się “obowiązkowa” pozycja poświęcona literkom alfabetu – przeważnie pisana wierszem z wyraźnym podziałem – jeden wierszyk na literkę. Jako mama 3 i 5-latki również zaopatrzyłam się w tego typu literaturę jednak jak dotąd nie było żadnych oznak entuzjazmu ze strony moich córek. Do pewnego momentu…

Wiktoria, I love you Maja Hjertzell. Recenzja

Muszę przyznać, że niewiele jest książek, które w równym stopniu stanowią inspirację dla dziecka jak i źródło nauki dla Rodzica. Maji Hjertzell udało się w niezwykły sposób przybliżyć czytelnikowi subtelną relację pomiędzy samotną matką i jej 9-letnią córką, Linn.

Ten drugi. Opowieść Misia Fredka. Recenzja

Literatura dziecięca pełna jest miłości, czułości, współczucia, przyjaźni – dobrze ponieważ są to przejawy naszej codzienności, relacji międzyludzkich. Jednak oprócz nich nie zawsze stałym elementem życia są również te złe momenty, które rodzą trudne uczucia, które są jeszcze trudniejsze do zobrazowania i przekazania w odpowiedni sposób dla dziecka.

Wirusy. Recenzja książki

Grudzień, to jeden z miesięcy, w którym trwa sezon chorobowy. Przeróżne choróbska czają się na nas, a za wieloma z nich stoją groźne wirusy. Jednak one nie wiedzą, że już nie są tak całkiem bezkarne.

Wanda Chotomska. Nie mam nic do ukrycia. Recenzja

“Szwedzi mają Astrid Lingren, Finowie Tove Jansson, a Polacy – Wandę Chotomską. Naprawdę nie wyszliśmy na tym źle!” – stwierdza Grzegorz Kasdepke na okładce książki “Wanda Chotomska. Nie mam nic do ukrycia”. To pierwsza biografia królowej polskiej literatury dla dzieci. Dla tych, którzy uwielbiają twórczość Chotomskiej, to prawdziwa gratka.

Jak przekręcać i przeklinać. Recenzja

Zdarza Wam się czasami przekląć? Chyba każdemu się zdarza. Takie czasy. Mnie też, choć bardzo, bardzo staram się nie używać słów paskudnych. Moje dzieci brzydkie wyrazy znają, choć wypowiadają rzadko (nie wiem, jak jest, gdy nie słyszę, ale skarg nie było). Nie jestem w stanie ochronić ich przed wulgaryzmami, bo atakują z każdej strony.

Uważność i spokój żabki. Recenzja

Współcześnie, każdy człowiek ma mniejsze, bądź większe problemy ze skupieniem uwagi. Za rozkojarzenie i brak koncentracji odpowiedzialne jest m.in. tempo życia. Najbardziej narażone na rozproszenie są dzieci, ale na całe szczęście można im pomóc, a wzorować powinny się na poczciwej żabie.