Joga dla dzieci

Wśród wielu ofert na zajęcia pozalekcyjne dla dzieci coraz częściej pojawia się joga. Joga dla dzieci?! Czy to kolejna próba drenażu naszych kieszeni bazująca na chwilowej modzie, a jeszcze bardziej na snobistycznych ambicjach na to, co wschodnie, egzotyczne i nie całkiem zrozumiałe?

Czy dzieciak nie powinien po prostu kopać piłki?

 

Jasne, to duże uproszczenie. Szczególnie, jeśli mamy zagospodarować czas dziewczynce… Joga to bardzo stara forma aktywności ruchowej. Odnaleziono dowody, że istniała już kilka tysięcy lat temu. Archeologowie wykopali w dolinie Indusu figurki przedstawiające ludzkie sylwetki w dziwnych, powyginanych pozach. Stwierdzono ponad wszelką wątpliwość, że są to jogini w asanach tzn. w pozycjach, które są istotą praktyk jogi. Słowo asany wywodzi się z języka staroindyjskiego, z sanskrytu. Asany to pozycje medytacyjne, w których adept jogi zastyga aktywizując ciało i umysł. Pozycji jest około 200. Można powiedzieć, że wysiłek praktykującego dociera do każdego mięśnia, ścięgna, stawu. To z pewnością wielka zaleta jogi.

Generalnie wszystko to wiemy.

To, że stanie na głowie jest zdrowe, a pozycja lotosu (ten symbol doskonałości osiąganej przez jogina) jest raczej awykonalna. Ale jak to wszystko się ma do naszych dzieciaków? Czy jest im to potrzebne? Czy nie ryzykujemy oddania dziecka do czegoś na kształt sekty?

Otóż sprawa ma się tak, jak w wielu innych przypadkach zajęć pozalekcyjnych. To, czy ten czas będzie dla dziecka pożyteczny i zaprocentuje w przyszłości zależy od sposobu prowadzenia zajęć i predyspozycji dziecka.

Hatha joga

Hatha joga to jeden z odłamów starożytnej jogi. Powstał współcześnie, a właściwie współcześnie został wyodrębniony i usystematyzowany jako sztuka doskonalenia ciała. Polega ona na ćwiczeniu pozycji (asanów), wykonywaniu odpowiednich ruchów i oddechów. Hatha joga to też gimnastyka (prawda, że brzmi swojsko, jak “pierogi” w Chicago?). To również nauka oddychania, ale to na pewno nie dla naszych milusińskich. Podstawą wszystkiego są asany. Mistrz, który sam uczył się wszystkiego od swojego mistrza, demonstruje, koryguje – słowem uczy prawidłowego przyjmowania pozycji i określa czas trwania w niej. Od ułamka sekundy (tak, spróbujcie, choć półlotos wykonać, a gratuluję sekundy) do… nieskończoności. Ale to też nie jest temat dla milusińskich. Generalnie hatha joga odarta jest z tej mistyczno-magicznej otoczki. Akcent położony jest tu na zdrowotne efekty jej uprawiania.

Zajęcia dla dzieci.

Zajęcia dla dzieci są krótsze niż dla dorosłych. Trwają od 45 min do 1 godziny i odbywają się raz w tygodniu.. Czas ten wyznaczają dziecięce możliwości koncentracji. Zajęcia dla dzieci są prowadzone zupełnie inaczej niż dla nas tj. ojców i matek. Od nas mistrz będzie wymagał skupienia wewnętrznego i precyzyjnego wykonywania asan. Będzie starał się przenosić ciężar gatunkowy na pierwiastek duchowy, dać nam odtrutkę na szalony świat za drzwiami salki ćwiczeń. Lekcja jogi dla dzieci jest prowadzona w szybszym tempie i ma w sobie wiele elementów zabawy. Czas trwania w asanach jest krótszy. Najczęściej jest to od 5 do 10 sekund. Mistrz- instruktor wie, że dzieci mają mało cierpliwości i nie lubią bólu związanego z wieloma pozycjami. Dlatego zmienia je częściej niż dorosłym i stosuje wielokrotne “podejście” do jednej asany. Pojawia się element rywalizacji w postaci np. trwania w jednej pozycji na czas -kto dłużej wytrzyma. Dzieje się to najczęściej pod koniec zajęć i jest bardzo oczekiwanym elementem “treningu”. Instruktor powinien widzieć, które asany “idą” źle i te właśnie wielokrotnie powtarzać bez “wytrzymania” unikając zniechęcenia dziecka. Na użytek dzieciaków wprowadza się (bez uszczerbku dla tradycji) nazwy asan takie jak “pies głową do dołu”, “pies głową do góry” itp. Szczególną cechą zajęć dla dzieci jest także używanie przyrządów, takich jak liny (głownie do wieszania się głową w dół. Oczywiście w celu wykonania asany).

Dzieci mające mniej niż 5-6 lat nie powinny ćwiczyć jogi. Dopuszcza się ewentualnie ćwiczenia dzieci młodszych wraz z matką. Wynika to z opisanego powyżej innego stylu zajęć oraz z istnienia zupełnie innych emocji na sali. Dzieci nie powinny identyfikować się z emocjami ćwiczących dorosłych. Tam, gdzie dzieci ćwiczą wraz z dorosłymi tam uprawiać jogi ani my ani nasze latorośle nie powinny.

Joga nie jest sportem.

Nie ma zwycięzców ani pokonanych. Ale wspaniale rozwija gibkość, siłę i zmysł równowagi. Wzmacnia ciało, czyni je elastycznym. Znakomicie działa na rozwój kośćca, kręgosłupa. Z tych względów można jogę zalecić każdemu dziecku. Ale szczególnie powinny się taką ofertą zainteresować matki dzieci, które maja kłopoty z koncentracją, są rozkojarzone i nie potrafią się skupić. Te zajęcia z pewnością pomogą.

Dobry ośrodek powinien charakteryzować się profesjonalną salką do ćwiczeń. Powinna być czysta, jasna i pełna specjalnych przyrządów. Przy ścianie powinny tkwić specjalne drabinki, nie może brakować lin, taśm, klocków, czy ćwierćwałków, które pomagają ćwiczącym wykonywać asany. Dzięki nim można dłużej pozostać w danej pozycji lub nauczyć się pozycji pośredniej.

Joga to fantastyczna forma zajęć dla dziecka.

Tak jak piłka nożna, gra na skrzypcach albo kółko teatralne.

Co z wielości propozycji zajęć dodatkowych wybrać jest już dylematem każdego świadomego opiekuna. Czy chcemy mieć człowieka renesansu, czy mistrza w jednej dziedzinie? Czy potrafimy realnie ocenić zalety podopiecznego i wyłowić słabostki? Obiektywnie uznać, że ma talent to golfa, ale zdecydowanie powinien liznąć sztuk walki, bo jest nieco bojaźliwy? A może pchnąć dziecko w świat, o którym marzy?

PRZECIEŻ TYLE W NAS WCIĄŻ NIEDOCENIANYCH MOŻLIWOŚCI.

Polecamy również TANIEC- PO – ŁA – MA – NIEC oraz Sporty walki dla dzieci?

 

 



ZOBACZ TAKŻE:joga