Jak się odnaleźć w labiryncie złotych rad dla rodziców

Pierwsze dziecko i tysiące ekspertów dookoła. Położna mówi jedno, lekarz drugie, a babcie, ciocie i sąsiadki dorzucają jeszcze swoje teorie. Podpowiadamy, jak się odnaleźć w gąszczu porad.

W ciąży wszystko wydawało się jasne. Czytałaś poradniki, przeglądałaś specjalistyczne gazety i strony internetowe, chodziłaś do szkoły rodzenia. Uzbrajałaś się w wiedzę o czymś, co miało być zupełnie nowe, dotąd nieznane. Chciałaś być mamą świadomą. Tymczasem po porodzie zapanował chaos. Wskazówki, które do ciebie docierają, czasem zupełnie się wykluczają, są ze sobą sprzeczne. Nie zawsze wiesz, jak postąpić, z którym poglądem się zgodzić, a co definitywnie odrzucić, jak reagować na słowa krytyki, jak odnieść się do uwag otoczenia, komu wierzyć. Ważna jest więc w tym wszystkim fachowa informacja, ale też własna, wewnętrzna intuicja, która potrafi być świetnym doradcą. Nie trzeba odrzucać rad kobiet ze starszych pokoleń – ich doświadczenie może być bardzo cenne, ale w niektórych sprawach warto je skonfrontować ze współczesnymi zaleceniami. Na przestrzeni lat wiele się bowiem zmieniło, również w kwestii opieki, pielęgnacji i wychowania dzieci.

Zapytaliśmy młode mamy z jakimi odmiennymi poglądami, uwagami i poradami najczęściej się spotykają, w jakich kwestiach widać różnice pokoleniowe, co zaskakuje dzisiejsze babcie, gdzie pojawiają się rozbieżności. Oto niektóre przykłady:

1. Chude mleko matki
Brak wiary w umiejętność wykarmienia swojego dziecka wyłącznie piersią czasem pojawia się w otoczeniu młodej matki, zwłaszcza, jeśli po raz pierwszy w życiu zaczyna pełnić taką rolę. W ślad za tymi obawami mogą się uaktywnić podszepty, żeby pierś schować, a sięgnąć po butelkę. Eksperci podkreślają jednak z całą stanowczością: nie ma czegoś takiego mało wartościowe kobiece mleko czy chudy pokarm. Mleko mamy jest najlepsze i najzdrowsze dla malucha, dlatego warto postawić na karmienie naturalne.

2. Noszenie w chuście jest niezdrowe dla dziecka
Nasze mamy i babcie nie znają takiego sposobu noszenia dziecka. Kiedyś modne były sztywne beciki, więc chusty niektórym kojarzą się z lekkością, brakiem stabilności, asekuracji, bezpieczeństwa oraz z niewygodnymi dla dziecka pozycjami. Tymczasem noszenie w chuście  jest bezpieczne z punktu widzenia fizjoterapii, pod warunkiem oczywiście, że prawidłowo chustę wiążemy i układamy w niej dziecko. Taka forma kontaktu z maleństwem ma też sporo zalet. Wiele współczesnych mam chwali sobie chusty, ponieważ dają one niemowlętom poczucie bliskości i spokoju.

3. Podawanie smoczka najlepsze na płacz
“Rodzina nie mogła się nadziwić, że nasze dziecko żyje bez smoczka” – opowiada Ania, mama trzymiesięcznego szkraba. “Teściowa przy każdej okazji chciała podawać synkowi smoczek, nawet wówczas, gdy nie płakał, tylko spokojnie sobie leżał” – wspomina jeszcze inna młoda matka. Ze smoczkiem nie należy przesadzać, a już na pewno nie podawać na siłę. W takich sytuacjach, gdy jesteśmy odbiorcami krytyki, doradzamy po prostu zapasy asertywności i dystansu w kontaktach z otoczeniem.

4. Ubieranie dziecku czapeczki to konieczność
Jak ubrać niemowlę – to temat, o którym nasze otoczenie może dyskutować bez końca. Zawsze może też trafić się jakiś nadopiekuńczy doradca, który będzie chciał założyć maluchowi kilka warstw mimo wielkich upałów. Trzeba jednak mieć świadomość, że to właśnie przegrzewanie jest niekorzystne dla zdrowia. “Zero wiatru, jesteśmy w cieniu, ogromny upał, a dziadkowie apelują, żebyśmy ubrali dziecku czapeczkę. Przecież to bez sensu. Zarówno lekarz, jak i położna twierdzili, że w takich sytuacjach maluch nie musi mieć czapki na głowie i tego zdania się trzymamy” – mówi Ewa, która niedawno została mamą.

5. Sadzanie i stawanie motywuje maluszka
“A sadzacie już dziecko?” , “A stawiacie?”. Takie pytania też czasem młodzi rodzice słyszą od rodziny. Spokojnie! Eksperci podkreślają, że w trosce o prawidłowy rozwój dziecka, nie powinno się takich rzeczy robić na siłę. Maluch samodzielnie usiądzie i stanie, wówczas, gdy będzie na to gotowy.

6. Dosładzanie jedzenia i picia
Niektórym wydaje się, że jeśli nie posłodzimy jedzenia to będzie niesmaczne i dziecko nie będzie tego chciało zjeść. “To ona pije rumianek bez cukru?” – Natalia wspomina zaskoczenie swojej znajomej, patrzącej na pijące kilkumiesięczne niemowlę. Specjaliści zaznaczają, że warto przyzwyczajać dziecko od małego do naturalnych smaków. Wiąże się to m.in. z wyrabianiem prawidłowych nawyków żywieniowych.

7. Dawanie dziecku wody
“Biedne, tylko mu wodę dają. Mam wrażenie, że właśnie tak sobie myślą dziadkowie, gdy widzą moje dziecko. Pamiętam ich zaskoczenie, gdy po raz  pierwszy zobaczyli małą z butelką wody” – opowiada Agnieszka. I tym razem jest to prawidłowe stosowanie się do zaleceń pediatrów i dietetyków, którzy zachęcają, by uczyć malucha picia wody, a soki owocowe (m.in. ze względu na zawartość sztucznych cukrów) podawać jedynie sporadycznie. Zamiast nich doradzają świeże owoce.

Autor tekstu : Katarzyna Klimek-Michno