Po co dzieciom Halloween?

Halloween oswaja lęki dziecka

Halloween – amerykańskie święto przeniesione na polski grunt często uwiera starsze pokolenie. Zarzuca mu się brak szacunku do śmierci i przyćmienie Święta Zmarłych. Jest jednak wszechobecne, zarówno w mediach jak i w supermarketach. Dlaczego więc nie wziąć z niego tego co najlepsze? A Halloween to przecież wspaniała okazja aby delikatnie dotknąć z dzieckiem tematu strachu, śmierci. Tematu trudnego ale niemożliwego do pominięcia.

Halloween – amerykańskie święto przeniesione na Polski grunt często uwiera starsze pokolenie. Zarzuca mu się brak szacunku do śmierci i przyćmienie Dnia Wszystkich Świętych. Jest jednak wszechobecne, zarówno w mediach jak i w supermarketach. Dlaczego więc nie wziąć z niego tego co najlepsze. A Halloween to przecież wspaniała okazja aby delikatnie dotknąć z dzieckiem tematu strachu, śmierci. Tematu trudnego ale niemożliwego do pominięcia.

Ujarzmiamy potwory mieszkające w dziecięcej wyobraźni.

Zabawa w Halloween to okazja do przebierania się, do zobaczenia wielu przyjaznych potworów. Do stworzenia własnego ducha, potwora, jednocześnie do okiełznania lęku przed bajkowymi straszydłami. Skoro nawet ja – mały chłopiec/mała dziewczynka mogę stać się potworem to może inne potwory to też tylko przebrania.

To możliwość bycia strasznym, a nie tylko straszonym.

Może pomóc nieśmiałym dzieciom na chwilkę wejść w rolę kogoś silnego, groźnego. A do przebrania wystarczy oczywiście stare prześcieradło na ducha. Bardziej ambitnym proponujemy wycinanie i kolorowanie papierowych masek. Po co pozbawiać się tej twórczej zabawy, mimo że w sklepach pełno gotowców? Wycięcie diablich rogów z czarnego brystolu nie jest trudne. Do tego czarne leginsy z ogonem z krepiny i gotowe.

Przebranie na Halloween – łatwe i szybkie do przygotowania

Do stworzenie prawdziwego potwora można wykorzystać tekturowe pudło, w którym wytniemy otwory na głowę i ręce. Resztę można obkleić, nawet brzydko pomazać – to przecież nie konkurs piękności, a najważniejsza jest radość tworzenia.

Tak naprawdę to kostium wykonany przez dziecko nie musi mu towarzyszyć przez cały czas trwania imprezy. Ważniejsze jest aby zrobić coś samemu, z rodzicem, zrealizować jakiś śmieszny, szalony pomysł. Potem może się pogiąć, można strój zdjąć i bawić się tak aby było wygodnie. Pomóżmy maluchowi przebrać się za mumię z papieru toaletowego, dajmy mu do pocięcia starą koszulkę.

Halloween to okazja do zabawy dorosłych i dzieci razem

Halloween to okazja do zabawy z dorosłymi. Bo na takie święto skuszą się także tatusiowie i odważne mamy, jest to więc pretekst do zabawy dziecka z rodzicami. Inne święta obchodzone w ciągu roku, przed którymi mama najczęściej piecze i pichci, a tata ma kolejny dywan do wytrzepania nie sprzyjają wspólnym wygłupom. Do Halloween nie trzeba się długo przygotowywać. Wystarczy pójść na bal strachów.

Katarzyna Pabian, CMC Centrum Małego Człowieka

Autor tekstu : Katarzyna Pabian, CMC Centrum Małego Człowieka