Guzik. Recenzja

Po lekturze tej książki już nikt nie będzie sądził, że sarna to “żona” jelenia. Takie przekonanie jest jednak bardzo powszechne, a jak się okazuje – całkowicie błędne. Sarny i jelenie to dwa kompletnie różne gatunki zwierząt. A opowieść Kornelii Arent z serii “Bajkowy Las” znakomicie nam to ilustruje.

Wraz z młodym koziołkiem – Guzikiem, powoli odkrywamy jego tożsamość. Gdy maluch nagle zostaje sam, bez mamy, czuje się kompletnie zagubiony. Nie wie kim jest, ani do kogo powinien zwrócić się o pomoc. Przypadkowo dołącza do grupy jeleni podczas rykowiska i dowiaduje się, że nie jest jednym z nich. Owszem, wprawdzie pojawiły się mu na głowie małe guzki, ale nie będzie to poroże, tylko dużo mniejsze – parostki.

Historia Guzika kończy się szczęśliwie. Odnajduje swoich bliskich i ukochaną mamę. Odkrywa, że jest sarną koziołkiem. Dzięki tym przygodom Guzik sporo dowiaduje się o sobie samym i otaczającym go świecie. I nie tylko on – my, czytelnicy również poznajemy wiele leśnych tajemnic.

Ciekawą fabułę wzbogacają przepiękne, duże, akwarelowe ilustracje Elki Ciępki.

Cudowna podróż do serca lasu!

Ania
www.maluszkoweinspiracje.blogspot.com

Kornelia Arent
Guzik
seria "Bajkowy Las"
24 strony
Więcej informacji: www.bajkowy-las.pl