Głuszec, Ciekawostki o polskich ptakach

Wielki i efektowny, a przy tym bardzo wrażliwy. Spokojny, opanowany, powściągliwy – chociaż w przypadku kogutów te ostanie cechy wyraźnie zanikają na czas wiosennych toków. Znikający symbol nieobecnych już krajobrazów – puszczańskich borów i lasów.

Głuszce należą do tych nielicznych ptaków, których samce i samice nie tworzą stałych związków chociażby sezonowo, a ich wzajemne kontakty rodzinne sprowadzają się do krótkiego aktu prokreacji.

O ile kury i głuszcowa młodzież żyją we wspólnych grupach, o tyle dorosłe koguty najczęściej trzymają się z boku lub żyją samotnie.

Dla nich wszystkich, a także dla licznych obserwatorów ptaków, wydarzeniem roku są wiosenne toki. Spektakularne, podniecające, oszałamiające… Głuszce wręcz głuchną w kulminacyjnym momencie swojej pieśni godowej (stąd nazwa).

To był też moment, na który czekali kiedyś myśliwi – aby podejść jak najbliżej i oddać strzał. W Polsce strzelali aż do roku 1995, kiedy zostało zaledwie kilkaset kogutów na kilku coraz bardziej izolowanych stanowiskach. Strzelali tylko po to, aby rozłożone w wachlarz pióra ogona powiesić na ścianie. (Mięso ptaków, które zimą odżywiają się niemal wyłącznie igliwiem, podobno zupełnie nie nadaje się do jedzenia.) Dzisiaj stanowisk jest jeszcze mniej, a kogutów może ponad 200. Ci, którzy desperacko pragną głuszcowego trofeum, wybierają się na Białoruś lub do Rosji.

Potyczki pięknych, strojnych kogutów są mocno zrytualizowane. Tu liczą się symbole, pozy, wygląd, pewność siebie, doświadczenie… Gdy jednak któryś z rywali ignoruje obowiązujący kod i zasady, wówczas walka z pozorowanej zmienia się w prawdziwą – często brutalną. Głuszce czy ich kuzyni bynajmniej nie są tutaj wyjątkiem. Przecież jeśli chodzi o zachowania tokowe, my funkcjonujemy podobnie. Jeśli ktoś nie wierzy, powinien wybrać się na imprezę – do odpowiedniego lokalu.

Chociaż tokowiska są ważnym (być może najważniejszym) wydarzeniem społecznym i towarzyskim dla wszystkich ptaków z całej okolicy, bez względu na płeć, wiek i status, to i tak pozostają domeną samców. To ich świat! Tak bardzo zajęte są rywalizacją między sobą, że czasami nawet nie dostrzegają gotowych na ich przyjęcie samic. Te z kolei przylatują na tokowisko, ale zachowują się tak, jakby udawały, że cała ta bitwa na testosteron wcale ich nie interesowała. I może rzeczywiście tak jest…

Najsilniejsze samce zajmują najlepsze punkty na tokowisku – i trudno ich nie zauważyć. Wystarczy podejść lub podlecieć do odpowiedniego koguta. Ale uwaga: najsilniejszy nie oznacza najbardziej agresywny. Ci ostatni najczęściej wciąż łamią etykietę tokowiska i angażują się w kolejne bójki. W najlepszym razie nie mają więc czasu na przekazanie swoich genów, a w najgorszym – szybko kończą wyczerpane lub poranione. W ten sposób Matka Natura dba o zachowanie najlepszych i najbardziej konstruktywnych genów.

Czy nam uda się zachować piękne i dzikie Głuszce?


Artykuł zaczerpnięty z wystawy Ptak też Człowiek! zrealizowanej przez organizację pożytku publicznego – Ptaki Polskie. Wystawa jest częścią Kampanii Bądź na pTAK!, prowadzonej dzięki dofinasowaniu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, pod honorowym patronatem Ministerstwa Środowiska. Sponsorem Kampanii jest firma AMS S.A., a Partnerem Medialnym Portal ONET.pl

 

Autor zdjęcia: Grzegorz Leśniewski 

Zapraszamy do działu z ptasimi kolorowankami Miasta Dzieci!

Zachęcamy także do przyłączenia się do akcji przeciwko polowaniom na ptaki Niech Żyją!  



ZOBACZ TAKŻE:przyrodaptaki