Czytam od A do Z. Recenzja

Ta książka to swoiste “kilka w jednym”. Ta wielość nie oznacza jednak chaosu, a wręcz przeciwnie – łączy się z wyraźnym uporządkowaniem (kategoryzacja alfabetyczna). Z bogactwem różnych zadań – wzbogacających czytanie, słuchanie, zdolności językowe, ale też wyobraźnię, kreatywność, umiejętności plastyczne. Co ważne – wykonanie plastycznych prac jest w zasięgu każdego dziecka (przy współpracy z rodzicem) – opis prosty, a materiały dostępne.

Dzięki instrukcjom wzbogaconym rysunkami można przygotować, między innymi, indiański pióropusz, wiatraczek, zdobyć przepis na małpkę z masy solnej. Można dowiedzieć się też jak przyrządzić pyszne naleśniki i to wcale nie z papieru a najprawdziwszego ciasta!

W książce "Czytam od A do Z" każda literka ma coś ciekawego do powiedzenia. Rozpoczyna od opowiadania – bajeczki lub wierszyka (związanego z prezentowana literką), do których naprawdę ciekawym dodatkiem są … wspomniane wcześniej instrukcje wykonania prac plastycznych, zagadki, gry planszowe, labirynty, poszukiwania szczegółów na rysunku, propozycje rodem z teatrzyku cieni, origami, wszystkie tematycznie związane z poprzedzającym je fragmentem.

I tak, przykładowo, bałwanki Bęc i Bum, które przyczyniły się w opowiadaniu do tego, że co roku "bałwanki nie topnieją, a odlatują do krainy wiecznych lodów" na następnej stronie instruują jak wykonać fasolowy obrazek – portret bałwanków. Babcia Celinki – dziewczynki, w jednym z opowiadań przezywanej "Cudaczek – Cytryniaczek", wprowadza w tajniki pieczenia cytrynowych ciasteczek. Helikopter Henio – bohater kolejnego opowiadania, jednocześnie uczestnik Wielkiego Konkursu Helikopterowego przygotował grę, w której trafienie na czerwone pole wymaga … rozwiązania rebusów. Yeti proponuje w innej grze rozpoznawanie śladów…

Opowiadania mają wszystkie jakiś morał, są dowcipne, napisane z polotem, niektóre posiadają walory bajki terapeutycznej – wszystkie "o czymś". Zadania są ciekawe i twórcze. Kolorowa, ładnie, bogato zilustrowana – przyciągnąć może dzieci samodzielnie czytające (duża czcionka) oraz te, którym czytają jeszcze dorośli. Na końcu dołączone są rozwiązania zadań – gdyby ktoś czegoś nie był pewien…

Książka wciągająca, trafiająca do dzieci (sprawdzona na 4,5- latce), bardzo udana!

Arkadiusz Lubowicki

Czytam od A do Z 
Anna Sójka
Liczba stron: 112
Oprawa twarda
Wydawnictwo Papilon

Polecamy również  Bajkowy słownik ortograficzny dla dzieci oraz Naucz swoje dziecko czytać

Autor tekstu : Arkadiusz Lubowicki