Cała prawda o frytkach

Większość dzieci uwielbia frytki. I tu dobra wiadomość – wcale nie są tak niezdrowe jak mogłoby się wydawać, wystarczy dokonać właściwego wyboru.
Co nie oznacza, że masz faszerować dziecko frytkami codziennie!

Ale nieduża porcja odpowiedniej jakości frytek podana od czasu do czasu do innych, zdrowych, “niesmacznych” według małych niejadków potraw, na przykład pieczonej ryby, kurczaka czy chudego burgera wołowego, z obowiązkowymi warzywami lub surówką, nie tylko sprawi, że dzieciaki będą jeść ze smakiem, ale nie wyrządzi im żadnej szkody.

Pierwsze wskazówki umożliwią ci wybór najlepszych frytek spośród wszystkich dostępnych.

Listę otwierają najzdrowsze propozycje, a zamykają te najbardziej niezdrowe. Im wyżej dany rodzaj frytek znajduje się na liście, tym jest lepszy.

 

1. Pieczone “frytki” domowej roboty.

Domowe frytki zawierają najmniej tłuszczu, a nawet więcej błonnika i witamin, zwłaszcza jeśli używasz ziemniaków i pieczesz frytki natychmiast po ich przygotowaniu. Średnia porcja takich frytek ( no dobrze, postawmy sprawę uczciwie – to są ósemki) może zawierać mniej tłuszczu niż ziemniak w mundurku z odrobiną masła.
Rozgrzej piekarnik do temperatury 230 stopni. Wybierz duże ziemniaki i dobrze je oskrob. Wśród odmian dostępnych w Polsce na frytki najlepiej nadają się ziemniaki Aster, Falka, Orlik N, Dorota N, Triada i Danusia. Nie obieraj ziemniaków ze skórki – wiele składników odżywczych znajduje się tuż pod nią. Przekrój wzdłuż na połówki, a następnie każdą z nich podziel na 6- 8 długich ósemek. Osusz papierowym ręcznikiem, włóż do miski z dosłownie odrobiną oleju (mają się pokryć jak najmniejszą ilością tłuszczu). Rękoma przemieszaj je w misce, by nieco pokryły się olejem, a następnie wyłóż na blachę i piecz 30 minut lub do chwili, gdy zrobią się złote. W połowie pieczenia przewróć ja na drugą stronę.
Wskazówka:
Aby zachować jak najwięcej cennych składników odżywczych obecnych w ziemniakach, obieraj je tuż przed przyrządzeniem – nie wystawiaj ich na działanie powietrza ani nie trzymaj w wodzie dłużej niż to konieczne.

2. Gotowe frytki do pieczenia w piekarniku

Grube, prosto krojone frytki przeznaczone do przygotowania w piekarniku mają mniej kalorii i mniejszą zawartość tłuszczu ze wszystkich gotowych frytek ( mają zbliżoną wartość odżywczą do tych domowej roboty przyrządzonych według przepisu podanego wcześniej), ponieważ zostały ledwie skropione olejem. Unikaj jednak frytek karbowanych i cienkich, ponieważ dzięki większej powierzchni wchłaniają więcej tłuszczu.

3. Frytki do mikrofalówki

Są one cienko krojone, ale mała porcja może być całkiem rozsądną opcją. Pod względem zawartości tłuszczu plasują się gdzieś pomiędzy frytkami z piekarnika a smażonymi. Pomimo swojego wyglądu, zrobione są z ziemniaków i oleju, nie są więc takie złe, jak można by sądzić. Natomiast nie daj się namówić na te w nowej wersji – duże, tłuste frytki zawierają sztuczne dodatki, dzięki którym uzyskują chrupiącą skórkę, i sprzedawane są w większych porcjach.

4. Frytki smażone domowej roboty

Pokrój ziemniaki na grube kawałki, dokładnie osusz i natychmiast smaż ( najlepiej, żeby miały temperaturę pokojową) małymi porcjami w bardzo gorącym oleju, jeśli mają wchłonąć jak najmniej tłuszczu i zachować jak najwięcej witamin.
Z drugiej strony, jeśli chcesz usmażyć “doskonałe” tradycyjne frytki i nie martwi cię specjalnie utrata witamin ani odrobina tłuszczu więcej, wypróbuj poniższy przepis polecany przez ekspertów.
Obierz i pokrój ziemniaki, a następnie włóż na 20 minut lub dłużej do zimnej wody, by pozbawić je nadmiaru skrobi. Zanim wrzucisz je na tłuszcz, odsącz i dokładnie osusz papierowym ręcznikiem. Następnie smaż w oleju roślinnym w temperaturze 170 stopni 4-6 minut. Wyjmij je, zanim zaczną zmieniać kolor. Zwiększ temperaturę do 190 stopni i włóż frytki z powrotem do oleju na 2-3 minuty, aż się zarumienią. Odsącz na papierowych ręcznikach i podawaj.

5. Frytki z barów szybkiej obsługi

Mają tak samo dużo kalorii i tłuszczu jak frytki mrożone ( zobacz niżej). Są bardzo cienkie, co oznacza, że proporcjonalnie zawartość tłuszczu jest w nich szczególnie wysoka. Większość sieci barów szybkiej obsługi w tej chwili stosuje do smażenia zdrowsze oleje o niższej zawartości tłuszczów trans, które podnoszą stężenie cholesterolu, ale ich frytki są mocno solone, a to nic dobrego.

6. Frytki ze smażalni ryb

To jedne z najbardziej tłustych frytek, które na domiar złego bywają smażone w oleju o względnie dużej zawartości niezdrowych tłuszczów trans albo w tłuszczu pochodzenia zwierzęcego, który zawiera dużo tłuszczów nasyconych. Ponieważ nie są smażone od razu po przygotowaniu, mają niewiele witaminy C.

7. Frytki mrożone do smażenia

Nie są tak zdrowe jak frytki domowej roboty, te z piekarnika albo z mikrofalówki, choć by były najgrubsze. To dlatego, że mrożone frytki wychładzają olej do smażenia, dłużej więc trwa, zanim ich skórka stanie się chrupka, przez co zdążą wchłonąć więcej tłuszczu niż frytki z fast foodów i smażalni.

Aneta Strelau, dietetyk
www.strelau.pl 

Autor tekstu : Aneta Strelau



ZOBACZ TAKŻE:odżywianieporady