Bezpieczeństwo dziecka nad wodą

Nadchodzą upragnione wakacje. Słońce, plaża, morze. Albo jezioro. Albo beztroskie leżakowanie na brzegu basenu. Totalny relaks. Niestety, nie tak do końca… Decydując się na rodzinny wyjazd, musimy ze zdwojoną siłą pamiętać o bezpieczeństwie dziecka nad wodą i mieć oczy dookoła głowy. Zagrożeń bowiem tutaj nie brakuje.

Czekałam na urlop z utęsknieniem. Wyobrażałam sobie, że będziemy dużo leżeć, odpoczywać, podziwiać widoki. Tymczasem okazało się, że mój syn pokochał smak…piasku. Non stop brał piach do buzi. Nie można było spuścić z niego oczu, bo cały czas był w ruchu, chciał biegać po plaży, siadać na kocach innych ludzi, zaczepiać inne dzieci. Sporo się za nim nachodziliśmy – śmieje się Magda, mama rocznego dziecka. Takie sytuacje, jak jedzenie piasku nie są oczywiście regułą, a raczej wyjątkiem. Ale duża aktywność i ruchliwość dziecka to raczej standard.

Dziecko, które już potrafi samodzielnie się przemieszczać, będzie absorbujące również podczas wakacji nad wodą. Starsze dziecko może natomiast wykazywać się samodzielnością, ale nie znaczy to, że będzie dzięki temu w stu procentach bezpieczne.

Bez względu na wiek dziecka – opiekunowie muszą mieć oczy dookoła głowy.

Aby zadbać o bezpieczeństwo dziecka nad wodą, należy także:

1. Wybierać sprawdzone miejsca

Sprawdzone, czyli strzeżone przez ratowników. Tutaj będziemy mogli czuć się naprawdę pewnie. Zwracajmy też uwagę na wywieszane flagi – czerwona oznacza zakaz wchodzenia do wody, np. ze względu na kiepskie warunki pogodowe. Flaga biała to dla plażowiczów sygnał, że morze jest bezpieczne i spokojnie można się kąpać.

2. Unikać najbardziej upalnych godzin

Z dziećmi najlepiej przebywać na plaży rano i popołudniu. “Zachłyśnięcie” się upałem może nie wyjść nam na zdrowie. Ważne jest więc rozsądne, wyważone podejście. W południe i wczesne popołudnie lepiej schować się w cieniu albo wypoczywać w zadaszonych pomieszczeniach. Dla maluchów to dobra pora na posiłek i drzemkę w ośrodku, w którym będziemy mieszkać.

3. Stosować kremy ochronne

Z rozsądkiem korzystajmy z dobrodziejstw promieni słonecznych. Podczas plażowania nie zapominajmy o kremach z filtrem UV i ochronie przed poparzeniami. Dla dzieci, w gorące dni, najlepszy będzie filtr 50+. W ciągu dnia należy ponawiać smarowanie skóry kremami. Nie pozwalajmy też naszym pociechom opalać się w wodzie, np. na materacu. Ta niepozorna i beztroska czynność może zagrażać bezpieczeństwu dziecka.

4. Stosować nakrycie na głowę

Pamiętajmy, żeby chronić przed słońcem głowę dziecka oraz kark. Sprawdzają się tutaj wszelkie chusteczki i kapelusze. Warto również korzystać z parawanów i parasoli, które dadzą nam trochę wytchnienia od wysokich temperatur.

5. Podawać płyny

W trakcie plażowej zabawy łatwo zapomnieć o piciu i jedzeniu, ale skutki tego mogą być tragiczne. Podsuwajmy więc dziecku co jakiś czas wodę lub sok. Pamiętajmy o regularnych posiłkach w ciągu dnia .

6. Używać specjalnego obuwia

Jeżeli wybieramy się na kamienistą plażę, a dno morza również nie jest wyścielone piaskiem tylko kamieniami – możemy zaopatrzyć się w specjalne, gumowe buty, w których bezpiecznie i wygodnie będzie można spacerować i pływać.

7. Wziąć apteczkę

Ostrożności nigdy za wiele, dlatego dobrze jest jeszcze przed wyjazdem na wakacje skompletować apteczkę. Warto do niej zapakować m.in. kremy na oparzenia, plastry, bandaż, roztwór wody morskiej, preparat przeciw kleszczom, komarom, płyn do odkażania ran.

8. Pilnować, aby dziecko się nie oddalało

W tłumie plażowiczów łatwo się zgubić. Dla wielu dzieci siedzenie w jednym miejscu, na kocu, potrafi być nie lada wyzwaniem. I tutaj znów odpowiedzialność spoczywa na opiekunach, którzy muszą mieć “oczy dookoła głowy” ;. Starsze dzieci należy uświadamiać, że nie wolno oddalać się bez pytania. Na wszelki wypadek dobrze jest też nauczyć je nazwy adresu i nazwy pensjonatu, w którym się zatrzymaliśmy.

9. Uważać na dziecięce “znaleziska”

Dzieci, zwłaszcza małe, z chęcią eksplorują plażę i z zapałem odkrywają porozrzucane na niej rzeczy lub wykopują drobiazgi zakopane głęboko w piasku. Mogą to być kawałki szkła, metalu, wypalone papierosy. Trzeba więc uważać, by nie wylądowały w buzi malucha.

10. Ostrożnie zażywać kąpieli

Aby organizm nie przeżył szoku termicznego, należy ochlapać dziecko wodą przed wejściem do morza, jeziora czy basenu. Jeśli nasze dziecko boi się wody, nie powinniśmy zmuszać je do kąpieli. – Moja 2,5-letnia córeczka bardzo bała się fal. Najlepiej czuła się, gdy mogła je oglądać z bezpiecznej odległości. Dopiero kilka dni przed powrotem z wakacji, przekonała się do morza. Do tego stopnia, że nie chciała z niego wychodzić – śmieje się Natalia, mama Hani.

W sytuacji odwrotnej, kiedy starsze już dziecko potrafi pływać i nabiera odwagi do harców, naszym zadaniem jest rozważne ocenienie sytuacji i hamowanie przed brawurą i wodnym szarżowaniem. Nie pozwalajmy więc dziecku odpływać zbyt daleko od brzegu. Bądźmy blisko, obecni, nie spuszczajmy wzroku z naszych podopiecznych. Nie tolerujmy dziecięcych zabaw polegających na wzajemnym podtapianiu, uważajmy, by nie odpływali za daleko na materacach czy innych dmuchanych zabawkach.

Autor tekstu : Katarzyna Klimek-Michno