Bąblowica

Nadchodzą wakacje – czas wypoczynku, ale i szczególnej ostrożności. Musimy uważać na oparzenia słoneczne, niebezpieczne kąpieliska, salmonellę, kleszcze… dochodzi jeszcze ryzyko zarażenia się bąblowicą.

Dowiedz się o niej więcej zanim pójdziesz do lasu!

Bąblowica jest groźną chorobą pasożytniczą, wywoływaną przez tasiemca -bąblowca.

Dlaczego zwracamy uwagę na nią w wakacje? Otóż pasożytem tym możemy zarazić przez spożycie niemytych jagód, poziomek, jeżyn. Nasze letnie wyprawy do lasu mogą się skończyć chorobą, gdy będziemy spożywać owoce leśne bez uprzedniego umycia.

Bąblowica to odzwierzęca choroba pasożytnicza, powodowana przez larwalną postać tasiemca bąblowcowego – jednojamowego lub rzadziej tasiemca wielojamowego. Pasożyt ten jest niewielkich rozmiarów około 2 mm. Umiejscawia się w jelicie cienkim zwierząt mięsożernych będących żywicielami ostatecznymi tj. lisów, jenotów, wilków, rzadziej psów i kotów. Pośrednimi natomiast żywicielami tego tasiemca są m.in.: owce, świnie, bydło, myszy, szczury, nornice, nutrie oraz człowiek. Człowiek jest żywicielem pośrednim przypadkowym. Połyka, bowiem on jaja tasiemca, znajdujące się na owocach leśnych. Jeden tasiemiec, nosi w sobie ok. 200-600 jaj, o wielkości około 0,04 mm. Jaja te w układzie pokarmowym przekształcają się w postacie larwalne, przyjmujące formy torbieli. Larwy tasiemca przez ścianę jelit przedostają się do krwi, a wraz z nią rozprowadzane są po całym organizmie. Najczęściej (źródła podają od 60% do 90% przypadków) osadzają się wątrobie, dużo rzadziej w płucach, mózgu i nerkach. Zdarzają się też w śledzionie, mięśniach, gałce ocznej, tkance podskórnej, jamie brzusznej, w kościach.

Jak dochodzi do zarażenia bąblowicą?

Zarażenie następuję w wyniku połknięcia jaj bąblowca. Źródłem są odchody żywicieli ostatecznych. Człowiek zaraża się przez spożycie niemytych owoców leśnych lub poprzez kontakt z sierścią psa. Szczególnie narażenie są myśliwi, leśnicy, zbieracze runa leśnego, rolnicy, garbarze skór.

Występowanie bąblowicy w Polsce

W Polsce bąblowca wykryto po raz pierwszy w 1994 roku, u lisów, w województwie pomorskim. Potem notowano również się w województwie warmińsko-mazurskim i podkarpackim. W Polsce corocznie zgłasza się kilkadziesiąt przypadków bąblowicy u ludzi.

Objawy bąblowicy

Głównym objawem choroby jest torbiel. Bywa mylona z nowotworem. Może osiągać nawet do 20 cm (przyrasta około 1 cm na rok), zawiera płyn i otoczona jest dwoma błonami. Torbiel wywołuje objawy uciskowe. Pękniecie torbieli i uwolnienie płynu bąblowca do jamy otrzewnej może spowodować rozsiew pasożyta i wstrząs anafilaktyczny.

Pasożyt przez wiele lat może również nie dawać żadnych objawów.

 

Symptomy zależą od zaatakowanego narządu, liczby wytworzonych pęcherzy i powikłań. I tak, np. gdy umiejscowi się:

w wątrobie może powodować żółtaczkę, pobolewanie w prawym podżebrzu;

w płucach – krwioplucie, kaszel, duszność, bóle w klatce piersiowej, świąd;

w mózgu – bóle głowy, zaburzenia psychiczne wynikające z uszkodzenia mózgu

w nerkach – nawracające bóle, krwiomocz, zaburzenie czynności nerek.

Leczenie bąblowicy

Chorobę udaje się wykryć po zastosowaniu USG, tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego, testów serologicznych.

Często leczenie wymaga zabiegu chirurgicznego w celu usunięcia zmiany w wątrobie i dwuletniej terapii lekami przeciwpasożytniczymi. Niektóre przypadki nie wymagają leczenia a jedynie obserwacji.

Jak możemy zapobiec zarażeniu i zachorowaniu na bąblowicę?

Pamiętajmy:

– by regularnie odrobaczać psy i koty

– by osoby, które mają bliski kontakt z potencjalnie zarażonymi zwierzętami używały rękawic ochronnych

– by po powrocie z wyprawy do lasu wszyscy dokładnie umyli ręce

– by owoce leśne dokładnie umyć przed zjedzeniem, pod strumieniem bieżącej wody, najlepiej ciepłej.

Ten prosty nawyk mycia rąk, warzyw i owoców może uchronić nas od zarażenia nie tylko bąblowicą, ale także przed innymi chorobami, np. tzw. chorobami brudnych rąk, wywołanymi najczęściej przez bakterie salmonelli i gronkowca.

Polecamy również Kleszczowe Zapalenie Mózgu  oraz Wygraj z infekcją u dziecka

 

 

 

 

 

 

 

Autor tekstu : Dorota Mazur



ZOBACZ TAKŻE:owoce