Audiopyłki – wyprawa do wnętrza dźwięku. Recenzja

Audiopyłki-wyprawa-do-wnętrza-dźwięku

“Audiopyłki” to mikroskopijni podróżnicy, którzy przemierzają świat niezauważenie unosząc się na falach dźwięków. W niezwykłej, audiowizualnej podróży można im towarzyszyć za sprawą tajemniczego wehikułu, który pomieścić może zaledwie ośmiu małych ochotników. Dzieci, które przezwyciężając niepewność i grozę nieznanego odważą się samodzielnie (bez rodziców!) przekroczyć próg białej kapsuły.

Brzmi tajemniczo i bardzo ekscytująco. Maluchy zasiadają na dywanie i z ciekawością przyglądają się kapsule – jest biała; w kształcie przypomina nieco japońską pagodę, kulisty otwór wejściowy przyciąga wzrok. Do wyprawy trzeba się jednak przygotować. Jako, że istotą podróży ma być podążanie śladami dźwięków spotkanie rozpoczyna się solidną rozgrzewką aparatu mowy. Dzieciaki z zaangażowaniem wykonują kolejne zadania i oswajają w nowym gronie. Później każdy z uczestników otrzymuje słuchawki w kształcie nutek i zostaje sam na sam z miękkim męskim głosem snującym wspomnienia z dotychczasowych audiopyłkowych podróży. Ostatnim etapem przygotowań jest przywdzianie specjalnych kombinezonów. Dzieci zakładają jednolicie białe, szczelne stroje i z przejęciem zwracają się ku przygodzie – załoga przejawia pełną gotowość, otwartość i ciekawość właściwą najsłynniejszym odkrywcom. Rzucają rodzicom ostatnie, roziskrzone spojrzenia z znikają we wnętrzu wehikułu.

Co je tam spotka? Coś, co dzieci kochają najbardziej: wielki eksperyment, samodzielne doświadczanie, swobodna eksploracja, interaktywna zabawa, karuzela wyobraźni! Patrzący z zewnątrz opiekunowie aż rwą się do tego, by towarzyszyć dzieciom w wyjątkowych doznaniach. Kapsuła migocze feerią świateł, rozbrzmiewa dźwiękami ze świata przyrody, organizmu człowieka, rytmem i melodią; tupie, chlupie, drży i porusza się. Nie tędy jednak droga – drzwi do świata audiopyłków pozostają dla dorosłych zamknięte, celowo i z premedytacją. Kiedy maluchy wrócą już w ramiona rodziców ogrom przeżyć i emocji wybrzmi wyraźnie między wierszami pospiesznie wypowiadanych przez nie zdań. A rodzice spojrzą z czułością na swych wielkich małych podróżników i zobaczą ich w nowym świetle, dostrzegą ich odrębność i niezależność w poznawaniu świata. Będą się uczyć słuchać i rozumieć, nie bazując na własnym doświadczeniu, a przez pryzmat niezwykłej wrażliwości swych dzieci.

Audiopyłki są wyjątkowym przeżyciem dla ciekawych świata dzieci i ciekawych swych dzieci rodziców. Szczerze polecam ten audiowizualny eksperyment Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu jako niecodzienną artystyczną i rodzinną przygodę.

Ania Maschke 

Audiopyłki – wyprawa do wnętrza dźwięku
Centrum Sztuki Dziecka, Poznań 

Autor tekstu : Ania Maschke