Astropodróże Ariela. Podróż 3. Recenzja

Ariel to chłopiec żyjący w XXIII wieku. Uczęszcza do szkoły astropilotów, jego życie jest ściśle związane z elektroniką. Przyzwyczajony jest do urządzeń “inteligentnych”. Pewnego dnia podczas podróży swoim statkiem kosmicznym ląduje na Ziemi, ale w zupełnie innym wymiarze czasowym. Chłopiec cofa się do XXI wieku, a konkretnie do roku 2013. I właśnie w tym momencie spotykają go same niesamowite przygody.

Wszystko na planecie wygląda zupełnie inaczej, w miejscu gdzie on sam mieszka są puste pola. Ludzie mają odmienny wygląd i w dodatku nie posługują się w języku Unilangu! Całe szczęście, że bohater spotyka tak pomocne osoby jak Daniel i Dorota. Całą tą trójkę będzie połączy przyjaźń, pomimo tak wielu różnic. Ariel doświadczy wspaniałych rzeczy, m.in.: jazdy na rowerze, skosztowania pysznej pizzzy.Początkowo chłopiec z przyszłości, uważa się za lepszego, mądrzejszego okazuje się jednak, że dzieciaki z przeszłości będą równie inteligentne, a tym bardziej zaradne i odważne. Bardzo mu to zaimponuje i będzie później żałował tego, że zbyt szybko je ocenił.

Jednak wszystko co dobre ma kiedyś swój koniec, właśnie dlatego podróż do przeszłości też będzie musiała dobiec końca. Okaże się to trudnym zadaniem, z wielu niezależnych od nich przyczyn. Ta sytuacja zweryfikuje tą przyjaźń. W końcowym efekcie ją umocni, aż żal będzie opuszczać takich oddanych ludzi.

Przygoda, która może spodobać się zarówno chłopcom jak i dziewczynom. Prócz kosmicznych podróży, jest tam wiele innych wątków, które tak naprawdę dotyczą każdego. Przyjaźń, zauroczenie, pomoc, zaangażowanie to wszystko napisane w sposób ciekawy. Wiedząc, że jest to już trzecia część przygód Ariela, można mieć nadzieję na kolejną fantastyczną powieść.

Sylwia Wojtysiak

Astropodróże Ariela. Podróż 3
Sławomir Hanak
Ilustrator: Agnieszka Semaniszyn-Konat
Seria wydawnicza: Astropodróże Ariela
Wydawnictwo Skrzat

Autor tekstu : Sylwia Wojtysiak