Aktywny wypoczynek – Windsurfing

Aktywny-wypoczynek-Windsurfing

Windsurfing na świecie wciąż jest uznawany za sport ekstremalny i dlatego bardzo trudno znaleźć szkołę, która podjęłaby się nauki lub co najmniej wypożyczyła nam odpowiedni sprzęt dla naszego dziecka. W Polsce windsurfing jest już zdecydowanie rodzinnym sportem i coraz częściej na wodzie można zobaczyć surfujące całe rodziny.

O tym jak rozpocząć rodzinną przygodę z windsurfingiem rozmawiamy z Karolina Andrian z firmy Femmeritum (organizatora rodzinnych wyjazdów dla całych rodzin) oraz z Jarkiem Targońskim instruktorem VDWS i właścicielem szkoły windsurfingu Jot2 w Dąbkach. 

Kiedy można rozpocząć u dziecka naukę pływania na windsurfingu?

Jarek Targoński: Przede wszystkim trzeba zacząć od tego, że dziecko nie może panicznie bać się wody. Nie ma oczywiście wymogu, aby dziecko samodzielnie pływało, gdyż w naszej szkole obowiązkowo każdy uczeń nosi na zajęciach z windsurfingu kapok, jednak o wiele przyjemniejsze jest pływanie, gdy dziecko czuje się dobrze w wodzie. Dzieci pływają na płytkich wodach (na szczęście takich miejsc w Polsce jest pod dostatkiem), to jest kolejny argument, który wyklucza konieczność umiejętności pływania w pław. Jeśli nasz maluch ma już 6-7 lat i jest oswojony z wodą możemy zacząć już pierwsze lekcje. Na początku zajęć pierwsza godzina przeznaczona jest na omówienie bezpieczeństwa na wodzie, budowie sprzętu windsurfingowego oraz ćwiczeniach równoważnych na desce windsurfingowej.

Jak wygląda taki kurs dla 6-7 latków?

Jarek Targoński: Na kursie maluchy są dobierane w małe grupki liczące 4-6 osób. Do każdej grupki przeznaczony jest instruktor windsurfingu, który także jest wychowawcą kolonijnym. W przypadku maluchów jest to ważny aspekt gdyż my jako szkoła mamy pewność, ze nasi instruktorzy są przygotowani merytorycznie i pedagogicznie. Dzieci uczą się podstaw teorii i praktyki żeglowania na desce windsurfingowej. Po takim kursie każdy uczeń dostaje od szkoły certyfikat ukończenia z oceną końcową.

Czy istnieją obozy windsurfingowe dla tak małych dzieci?

Karolina Andrian: Nie, takie małe dzieci są jeszcze za małe na samodzielne wyjazdy – a szczególnie na wyjazd typu sportowego. Takim przejściowym wyjazdem mogą być Rodzinne Przedkolonie z windsurfingiem, czyli wyjazdy rodzinne, które łączą w sobie obóz dla dzieci z wyjazdem rodzinnym. Jest to wspaniałe rozwiązanie gdyż w czasie gdy maluchy przebywają na zajęciach windsurfingowych, rodzice mogą zająć się czymś innym lub także uczestniczyć w szkoleniach dla dorosłych.

Na czym polegają takie wyjazdy?

Karolina Andrian: Na wyjazd jadą zarówno dzieci jak i dorośli. Dzieci jedzą i śpią z rodzicami, natomiast w ciągu dnia biorą udział w zajęciach sportowych i tak zwanych zajęciach przedkolonijnych. Na naszych wyjazdach zajęcia sportowe to właśnie pierwsze kroki na windsurfingu – codziennie przez dwie godziny dzieci wraz z instruktorami próbują swoich sił w tym sporcie. Zajęcia prowadzone są w formie zabawy – nie jest tak, że przez całe dwie godziny dziecko jest na wodzie – zawsze jest tak, że część czasu spędza na wodzie, a część na lądzie.

Po obiedzie zaczynają się zajęcia przedkolonijne, czyli jak my to nazywamy „Mini-szkoła przetrwania dla początkujących". Są to zajęcia uczące dzieci samodzielności i różnych innych umiejętności potrzebnych na wyjazdach kolonijnych czy obozach. Zajęcia nawiązują do skatingu – jest w nich dużo wypraw do lasu, samodzielnego przygotowania posiłków, umiejętności poruszania się w terenie, odczytywania przyrody, mapy i pogody. Na tych zajęciach staramy się również dać dzieciom okazję do twórczej zabawy – robimy dużo zajęć plastycznych i muzycznych. Zależy nam, na tym, aby dzieci miło taki czas wspominały i odrobinę poznały smak „obozowej przygody".

Kto może jechać na taki wyjazd?

Karolina Andrian: Na taki wyjazd zapraszamy całe rodziny. Często rodzice również uczą się w podgrupach pływać na windsurfingu zarówno rano jak i po południu, kiedy ich dzieci są w mini-szkole przetrwania. Na nasze wyjazdu jadą również rodziny z młodszymi dziećmi. Dla maluchów w wieku 3-6 lat organizujemy Wyspę Dzieci – czyli codzienne zajęcia, opieka, a przede wszystkim wspólna zabawa. Na Wyspie dużo malujemy, gramy, bawimy się i odkrywamy otaczający nasz świat.

Wracając do windsurfingu – jak długo powinien trwać taki pierwszy kurs dla dziecka?

Karolina Andrian: nasze zajęcia trwają dwie godziny dziennie przez 5 dni. Jednego dnia mamy całodzienną wyprawę kajakową na dziką plażę. To jest dzień rodzinny. Na takiej wycieczce rodzice i dzieci uczą się współpracy miedzy sobą.

Jarek Targoński: kurs dla najmłodszych – w przypadku 15 h kursu – to 1,5 h lekcja raz dziennie przez 10 dni lub w przypadku 7,5 h kursu – to 1,5 h lekcja raz dziennie przez 5 dni. Jedna lekcja nie powinna być dłuższa niż 1,5 h gdyż pamiętajmy, iż to jest woda. Tak małym dzieciom urozmaicamy czas i zmieniamy zadania by te 1,5 h wykorzystać efektywnie. Dlatego zawsze proponujemy dużo dodatkowych zabaw, które rozwijają umiejętności potrzebne do opanowania takiego sportu, jakim jest windsurfing. Dzieci z Aktywnych Wakacji od Femmeritum mają zajęcia 2-godzinne, gdyż prowadzone są dodatkowe zajęcia zwiększające sprawność ruchową dzieci. 

A starsze dzieci? Od kiedy zaczynają się „pełno etatowe" obozy windsurfingowe?

Jarek Targoński: obozy windsurfingowe zaczynają się dla dzieci w wieku 10 lat. Dzieci i młodzież przyjeżdżają na nasz stacjonarny obóz. Każdego ranka uczniowie mają rozruch w postaci gimnastyki lub krótkiego joggingu. Po śniadaniu i obiedzie uczniowie są szkoleni przez instruktorów. Uczniowie są dzieleni wg 2 kryteriów: w zależności od poziomu zaawansowania i od wieku. Po takim podziale w ciągu dnia uczniowie uprawiają windsurfing nawet do 7 h dziennie. Oczywiście przy sprzyjających warunkach.

Na pewno maluchy, które były już na wyjeździe przedkolonijnym Aktywne Wakacje z windsurfingiem łatwiej odnajdą się na naszym obozie. Dodatkowo dzieci te mają już podstawy windsurfingu, co w znacznym stopniu wpływa na efektywność dalszej nauki. 

Jak przygotować takiego malucha na wyjazd przedkolonijny z windsurfingiem?

Karolina Andrian: rodzice zawsze otrzymują od nas tak zwany „niezbędnik" czyli listę rzeczy potrzebnych na wyjazd. Jeśli chodzi o zajęcia przedkolonijne to przede wszystkim luźne wygodne ubrania i koniecznie nakrycie głowy, oraz preparaty przeciwsłoneczne i przeciwkleszczowe.

Z kolei, jeśli chodzi o windsurfing to oddam głos specjaliście.

Jarek Targoński: My jako szkoła zawsze wysyłamy rodzicom listę rzeczy, które powinny mieć uczestnicy na taki wyjazd.  Poza tym jak się mylnie wszystkim wydaje, by zacząć uprawiać windsurfing potrzebne są tylko piankowe buty i chęci. My wypożyczamy na czas trwania wyjazdu piankę, kamizelkę, deskę oraz żagiel. Tak więc jak państwo widzicie by zacząć pływać na windsurfingu trzeba tylko chcieć! 

Femmeritum – organizator wypoczynku rodzinnego

www.femmeritum.pl

JOT2 – szkoła windsurfingu w Dąbkach

WWW.jot2.com.pl 



ZOBACZ TAKŻE:szkoławyjazdy