Bajka o niechęci do sprzątania

bajka o sprzątaniu do czytania dzieciom na dobranoc

Basia bardzo nie lubiła sprzątać swojego pokoju. Do czasu, gdy we śnie odwiedziła ją pewna królewna. Chcesz wiedzieć co się wtedy zmieniło? Przeczytaj dziecku bajkę na dobranoc. W Mieście Dzieci czeka mnóstwo bajek, zapraszamy!

– Basiu, znowu nie sprzątnęłaś swego pokoju. Już nie mam siły powtarzać. Nie wyjdziemy do cioci Zosi dopóki nie sprzątniesz.
Basia nie słuchała już drugiego zdania. Była myślami gdzieś daleko, w jakiejś Krainie Smutasów. Spuściła głowę i zaczęła płakać. “Znowu ja jestem winna. Znowu ja”.
– Słyszysz mnie, Basiu? – wyrwała ją z zamyślenia mama. Idź do swego pokoju.
Tata wrócił z pracy i Basia została w domu. Mama sama wybrała się do cioci Zosi. Dziewczynka miała sprzątnąć w swoim pokoju do czasu powrotu mamy. Zapłakana położyła się na dywanik i zasnęła. Puk, puk, ktoś zapukał do drzwi. Do pokoju weszła królewna, chyba królewna Śnieżka. Miała dziwnie znajome oczy i uśmiech cioci Zosi. Wyglądała jakby czegoś szukała. Błądziła wzrokiem po bałaganie Basi.
– Zgubiła pani coś? – zapytała Basia. – Trochę tu bałagan. Nie zdążyłam sprzątnąć. Czy może pani chwilę zaczekać, sprzątnę i poszukamy razem. Jeżeli to nie będzie igła lub szpileczka, to znajdziemy – ku swojemu zdziwieniu zażartowała Basia, ale królewna, jak to królewna, uśmiechnęła się po królewsku.
Jak mogła nie zauważyć tego Basia, nowa znajoma trzymała w ręce worki do segregacji śmieci.
– Teraz do roboty, Basiu. Wrzucaj swoje zabawki. Oddamy je komuś albo wyrzucimy na śmietnik.
Basia stanęła jak wryta. Wyrzucić jej zabawki?! Ukochane lalki i misie do plastikowego worka?!
– O nie, pani Królewno! Nigdy na to nie pozwolę. Moje zabawki są tylko moje i już.
I zaczęła płakać, krzyczeć, i tupać nogami.
W pewnej chwili królewna zniknęła. Basia leżała na dywanie, a dookoła niej porozrzucane zabawki. Dziewczynka sprzątnęła pokój. Mama wróciła do domu, a w drzwiach stanęła ciocia Zosia. Uśmiechnęła się i pochwaliła Basię za porządek w pokoju.
Od tej pory Basia sprząta swój pokój. Czasem tylko zastanawia się, czy królewna o oczach cioci Zosi była u niej naprawdę.

Celina Zubrycka