menu
×

Bajki na dobranoc

Bajki na dobranoc dla wszystkich dzieci. Wyciszające, przyjazne usypianki do czytania przed snem. Dzieci uwielbiając zasypiać przy czytanych przez mamę lub tatę bajkach. A po wspólnym czytaniu i dzieci i rodzice mają bajkowe sny...
WYBIERZ

Bajki na dobranoc

Leśna fujarka

Bajka z cyklu: Opowiastki Z Wróżkami I Nie Tylko Hlip, chlap,…, kap, … kap, … kap,… , och!…ach!… Hlip, chlap, … – Co to? – Zastanawiał się mały krasnoludek. Cichutki szloch dobiegał z lewej strony. – Chyba za krzakiem leszczyny ktoś płacze? Łzy jak grochy kapały na liść paproci i po leśnej ściółce płynął mały, […]

Więcej

Pióra motyla

Płatek Tęczy był dziwnym motylem, bo chciał latać jak ptaki. Podziwiał je, szybujące wysoko pod chmurami na szeroko rozpostartych skrzydłach. Zazdrościł im, gdy przemykały z taką szybkością, o której on nawet nie mógł marzyć. Przyglądał się, gdy kilkoma uderzeniami skrzydeł wzbijały się w powietrze, podczas gdy on musiał się niemało napracować. Zwierzył się ze swoich […]

Więcej

Bajka o Małym Łee

Pewnego dnia Małe Łee maszerowało sobie chodnikiem i głośno krzyczało: – Łee! Łee! Przechodnie zatykali sobie uszy, bo trudno było wytrzymać ten hałas. Niektórzy usiłowali uspokoić rozpłakane Łee, ale gdy tylko próbowali je pocieszać, poklepywać po ramieniu lub czule się uśmiechać, rozżalone Łee natychmiast krzyczało jeszcze głośniej. – Łee! Łee! A, gdy ktoś chciał je […]

Więcej

Mucha Fela w Nowym Jorku

Uważaj! usłyszała Fela i zatrzymała się natychmiast. Rozpędzona żółta taksówka przejechała tuż przed nosem Feli. Znowu to samo. Czemu te samochody się nie zatrzymują?! pomyślała wystraszona, rozglądając się dookoła, lecz nie zobaczyła nikogo.

Więcej

Leganda o świętym Patryku. Legendy irlandzkie

Patryk był małym wesołym chłopcem. Mieszkał w niewielkiej szkockiej wiosce tuż nad brzegiem morza. Pewnego dnia usłyszał głosy na wietrze. Płynęły ponad falami od strony nieodległej, wiecznie zielonej Irlandii. Wzywały, aby ktoś przybył na ten ląd i poprowadził jego mieszkańców ku lepszej drodze życia. W owym czasie mieszkańcy Irlandii byli poganami. Mieli wielu różnych bogów […]

Więcej

Słoneczko

Na błękitnym niebie zajaśniało słoneczko. Nastał radosny świt. Słoneczko ruszyło w drogę. Wspinało się w górę coraz śmielej, mówiło: „Jestem!”, słało wokół złociste promyki. Czasem przelatywały koło niego chmurki, małe i większe, białe i te ciemniejsze – bywało, że je przesłaniały, ale zawsze na krótką chwilę. Łagodny, ciepły wietrzyk przeganiał obłoki, odsłaniając uśmiechniętą buzię. Słoneczko […]

Więcej

Dzieci króla Lira – legendy irlandzkie

Bardzo dawno temu w dalekiej deszczowej, skalistej i wiecznie zielonej Irlandii żył pewien król o imieniu Lir. Król był czarnoksiężnikiem i czynił czary. Mieszkał w potężnym zamku pośrodku lasów, wraz ze swoją żoną – królową i czwórką dzieci. Wszyscy byli bardzo szczęśliwi. Córka króla Lira miała na imię Fionnuala. Była najstarszą z dzieci. Jej braćmi […]

Więcej

Mali przyjaciele

  – Michał, obudź się. Chodź, to ci coś pokażę – mówiła szeptem Magda, potrząsając brata za ramię. W jej ręce błyszczało światełko latarki. Nie całkiem jeszcze rozbudzony zamruczał: – Co się stało? Spać mi się chce. – Chodź ze mną do piwnicy. Nie pożałujesz. Odkryłam je. – Co odkryłaś? – Nie co, tylko kogo? […]

Więcej

Wielkie Serce

Niedźwiedź buszował po lesie, zajadając smaczne jagody. Od dłuższego czasu jadł bardzo dużo. Musiał przecież przygotować się do snu zimowego. Do swojej jaskini powracał wieczorami, kiedy w lesie było już ciemno. Pewnego słonecznego popołudnia przechodził przez wrzosowisko, rosnące na rozległej polanie. Na jego skraju w rozwidleniu konarów pszczoły zbudowały swoje gniazda. Widział je teraz, oblepione […]

Więcej

W krainie Małego Księcia

Niewielka, głęboko wcięta dolina rozpościerała się wśród piasków pustyni. Ze skalnej szczeliny na jej dnie tryskało źródło. Woda płynęła niewielkim strumykiem, potem spadała kaskadą ze skalnego progu, rozlewając się dalej w płytki staw, wokół którego rosły palmy. Wodna kropelka wychynęła z głębin na światło dzienne. Nie pamiętała, jak długo przebywała w chłodnych ciemnościach. Przejście pomiędzy […]

Więcej

Twardziel, bajka o gołębiu

Gdy ptaki siedzące na kamieniach wewnątrz fontanny odleciały z furkotem skrzydeł, Twardziel sfrunął i zaczął pić wodę. Potem kilkakrotnie zatrzepotał skrzydłami, pozwalając wodzie obmywać pióra. Zawdzięczał swe imię wydarzeniu w zimie, gdy po nagłej zmianie pogody jego całe ciało pokryło się lodem. Stracił wtedy dwa palce. Od tamtej pory utykał przy chodzeniu. Mimo to udało […]

Więcej

Mały lew

Jak złapać lwa? „Ruszasz na pustynię z sitkiem i przesypujesz piasek. Lwy zostają na sitku.” Antoine de Saint-Exupéry Gabrysiowi Czerwona tarcza słońca wytoczyła się zza horyzontu. Stadko lwów baraszkowało wśród piasków pustyni, posilając się nektarem, który opadał z rosą w rześkim powietrzu poranka i gromadził się w zagłębieniach ziarenek piasku. Nektar był wielkim przysmakiem lwów. […]

Więcej

Sen biedronki

Razem z jasnymi promieniami słońca przez otwarte okno wpadł powiew ciepłego i wilgotnego wiosennego powietrza. Wraz z nim na parapet wleciała biedronka. Bardzo jeszcze zaspana, zaczęła sobie przypominać sny… Na falach ciepłego powietrza leciała pod błękitnym niebem, a za nią rozsypywały się kropeczki. Były różnobarwne i przepięknie lśniły, opadając w dół. A na błyszczącym czerwonym […]

Więcej

O dwóch mądrych siostrach i złej czarownicy

Dawno temu w małej wiosce, w małym domku na skraju lasu, z mamusią i tatusiem żyły sobie dwie siostry Liwka i Nika. Siostry bardzo się kochały i uwielbiały się z sobą bawić. A kiedy przychodziła sobota i rodzice mieli więcej wolnego czasu, bawili się wspólnie z córkami. Czasem w Indian, kiedy indziej w smoka, albo […]

Więcej

Opowieść o kolorach

– Dziadku, opowiesz mi o kolorach? – Dziewczynka głaskała kota, który oparł pyszczek o jej kolano. – O kolorach? Hmm, niech pomyślę… Dawno, dawno temu były na świecie tylko trzy kolory: Czerwony, Niebieski i Żółty. Każdy z nich dbał o swoją barwę, użyczając jej różnym rzeczom i stworzeniom. Pewnego razu spotkały się na łące. Spacerując, […]

Więcej

Bajka o rycerzyku Symfonisławie

Rycerskie baśnie w świecie są znane Był więc rycerzyk Eryk Rumianek Który gdy tylko budził się ranek Popijał właśnie polny rumianek Był rycerz Maciej, który miał wąsy Gdy chodził wąsy ruszały pląsy Więc miewał Maciej takie nawyki Że splatał wąsy w dwa warkoczyki I wielu jeszcze rycerzy było Jednak nie o to tutaj chodziło Historię […]

Więcej

Święto drzewa

Na skraju ogromnego, osiedlowego placu zabaw rosły trzy wierzby. Dwie z nich były smukłe, z bujną czupryną zwisających witek. Ich cień kładł się na piaskownicę, osłaniając bawiące się dzieci przed promieniami słońca. Gałęzie miały zawsze równo przystrzyżone. Dodawało to drzewom elegancji. Para bliźniaczych wierzb zdawała się być szczęśliwa, szeptały do siebie, poruszając długimi “włosami”.. Czuły […]

Więcej

Talent

W pewnej wiosce, bardzo dawno temu, żyła sobie uboga rodzina, w której wychowywało się aż pięcioro dzieci. Wszyscy żyli ze sobą w zgodzie, gdyż bardzo się kochali. Jednakże ich szczęście przesłaniała bieda, która coraz śmielej wpychała się do ich domu. Ojciec dzieci, oprócz zajęć we własnym gospodarstwie, pracował u innych ludzi, a w zamian za […]

Więcej

Paciek – nowy członek rodziny

Rozpoczął się niedawno nowy, pogodny, letni dzień w Rudniku nad Sanem i okolicach. Na ziemi jednej z tych prowincji, zwanej Stróżą, od rana ktoś pracował. Aż wrzało od rana! Szary, dwupiętrowy dom, stojący naprzeciwko lasu. Przeciętna trzyosobowa rodzinka. Sześcioletnia Ania wraz z mamą i tatą. Ojciec z pracy jeszcze nie wrócił. Był lekarzem w Rudnickiej […]

Więcej

Bajka o dziku i indyku

Wczesnym rankiem – skoro świt, do indyka przyszedł dzik. -Co tam słychać panie dziku? -Nie uwierzy pan indyku, ktoś żołędzie mi podbiera. -To dopiero jest afera! Bądź tak miły dziku siadaj, wszystko zaraz opowiadaj. -Jak zapewne wiesz indorze, mieszkam w bardzo starym borze. Mam tam domek bardzo piękny, co spichlerzyk ma pojemny. Zawsze pełen jest […]

Więcej

Bajka o ciuchci

Dawno temu pojawiła się Ciuchcia. Była wyjątkowa. Miała piękny zielony kolor. Zielona ciuchcia bardzo lubiła dzieci. Przychodziły więc do niej codziennie. Razem z ciuchcią dzieci malowały, śpiewały, wspólnie się bawiły i chodziły na wycieczki. Ale czas szybko mijał… i pewnego dnia Ciuchcia powiedziała: … już tak długo ciągnę kolorowe wagoniki…. bardzo lubię wesołe zabawy ale […]

Więcej

Bajka o kreciku

Mały krecik zamyślił się i westchnął głęboko. Bardzo chciał wyjść ze swojej czarnej i wilgotnej norki. I jeszcze nigdy nie zależało mu na tym tak bardzo jak właśnie dzisiaj. – Zaraz nad Szmaragdowym Jeziorkiem zacznie się jesienna zabawa, a mnie jak zwykle tam nie będzie- westchnął żałośnie Kopacz i powędrował w głąb ciemnego korytarza, łączącego […]

Więcej

Bajka o Niejadku

W mysiej norce, przy podłodze, ktoś tam piszczy, krzyczy srodze. Więc zajrzyjmy do tej norki, co tam żyją za potworki. Siedzi zatem Mysia Mama, lecz nie siedzi całkiem sama. Bo przy stole dzieci czwórka, a na stole cała górka: są warzywa, płatki, sery, jest też ziarno i desery, zboże, kasza, skórki chleba, nic do szczęścia […]

Więcej

Marzenia ucznia

Kiedy wychodzę na spacer rano, chciałbym świat cały dla siebie mieć mamo. Złote słoneczko, błękitne chmurki, które zerkają zza domku Julki. W parku stokrotki,bratki i fiołki , całe ubrane w modne kolorki. Chciałbym się kąpać w małej fontannie, co woda tryska z niej nieustannie. W piasku się bawić długie godziny, budować zamki królewskiej rodziny. I […]

Więcej

Film? Czy książka?

Na zapleczu, w kinie starym, myszki dwie grasują. Traf. Znalazły szpulę z filmem – ze smakiem pałaszują. – Dobry film… Mlaskając rzecze ta co była bledsza. – Dobry, dobry – ale przyznaj – książka była lepsza… Tekst zgłoszony przez Bajdulkowo. Udostępniamy go za zgodą Autorki (Alicja Kowalska).  

Więcej

Motylek Filipek

Motylek Filipek ze smutkiem spogląda, bo jego skrzydełko inaczej wygląda. Jest mniejsze i cieńsze i takie słabiutkie, jest inne od wszystkich – jest bardzo malutkie. Już takie urosło i nie chce być inne, jest chore, dlatego jest dużo mniej zwinne. Filipek zapłakał, swe łezki ociera, na chore skrzydełko ze smutkiem spoziera – I żal ma, […]

Więcej

Psycholog radzi

Wojciech Eichelberger

Wojciech Eichelberger | Ekspert

Słodkie dziecińswo

Musimy zrozumieć, że “słodkie dzieciństwo” nie może sprowadzać się do dużej ilości cukru w diecie, a miłość do dzieci nie może się wyrażać kupowaniem słodkich przysmaków lecz mądrą i przemyślaną troską o to, co staje się treścią dziecięcych żołądków. 

WIĘCEJ

Kursy online Wojciecha Eichelbergera