Katarzyna Pochmara-Balcer

Katarzyna Pochmara-Balcer

Absolwentka filozofii i filologii węgierskiej na Uniwersytecie Warszawskim.  Autorka blogu  Okulturyzm dla nieletnich. Interesuje się także współczesnym kinem europejskim, o którym pisze dla Kultury Liberalnej.  Mama Karoliny  i Emila.

Recenzje

Tajemnice Lestorii. Recenzja

Jeżeli pewnego dnia spotkasz na drodze gadającą wiewiórkę, nie panikuj! Zapytaj tatę albo babcię, może im przydarzyło się kiedyś to samo. Okazuje się bowiem, że po przodkach można odziedziczyć nie tylko kolor oczu, ale także cesarski tron w magicznej krainie skrzydlatych niedźwiedzi, niebieskich chomików i częstujących ciasteczkami wiewiórek.

Recenzje

Ja nie chcę do przedszkola. Recenzja

Henio to mały króliczek z wielkimi oczami. Choć nie mówi zbyt wiele (w pierwszej części swoich przygód ograniczał się do prowokacyjnego zwrotu “kupa siku”), doskonale wie, czego chce. A właściwie czego nie chce. Henio nie chce iść do przedszkola. Na wszelkie próby namowy reaguje powtarzanym jak mantra, stanowczym “co to, to nie!”. Rodzice jednak nie dają za wygraną.

Recenzje

Sam & Riko. Recenzja

To miała być recenzja zupełnie zwyczajnej książki o przyjaźni małego chłopca i jego psa. Historii, jakich wiele, może mało oryginalnej, ale stanowiącej przyjemną, pełną ciepła lekturę. Miało być o Samie, który w kudłatym owczarku Riko zyskuje nie tylko przyjaciela, ale także kompana, podobnie jak on uczącego się życia pośród innych i osiągającego tym samym kolejne kamienie milowe dorastania.

Recenzje

7 dni. Recenzja

Chociaż stare porzekadło stanowczo tego zabrania, wstępnej oceny książki Eve Ainsworth dokonałam właśnie na podstawie okładki. Strona wypełniona obelgami i pogróżkami przykuwa uwagę, jednak to, co zafrapowało mnie jeszcze bardziej znalazłam na czwartej stronie okładki: patronat medialny Bravo Girl! tuż obok Radia TOK FM i honorowego patronatu Rzecznika Praw Dziecka. Zestawienie osobliwe, tym bardziej zachęcające do przyjrzenia się promowanej treści.

Recenzje

Edgar i jego świat. Przygody małej myszki. Recenzja

Miało być miło, ładnie i pouczająco. Jakże sympatyczne są bowiem małe myszki, tym bardziej, gdy mieszkają w domku wydrążonym w dyni. Czyż żywe kolory nie przyciągają uwagi dzieci, a edukacyjny wydźwięk nie koi rozdygotanych sumień rodziców?

Recenzje

Galeria bajek. Wiersze czytane obrazem. Recenzja

Pewnego dnia usiłowałam uśpić swojego kilkumiesięcznego synka. Starsza córka przez cały czas nas zaczepiała, robiąc wokół mnóstwo hałasu. Usypianie przedłużało się, a we mnie rosła irytacja. W końcu wypaliłam: “Ja nie będę znosiła teraz twoich wygłupów”! “Ja nie będę znosiła jajek!” – usłyszałam w odpowiedzi. Zostałam rozłożona na łopatki.

Recenzje

Wesoły ryjek i zima. Recenzja mamy.

W czasach niepodzielnego panowania Świnki Peppy niełatwo jest wybić się innym prosiakom. Podczas, gdy trzy małe świnki zajęte są budowaniem swoich domków, znudzonym wszechobecną Peppą rodzicom (dzieciom – jak się zdaje – nigdy jej nie dość) przychodzi z odsieczą Wesoły Ryjek.

Recenzje

Z muchą na luzie ćwiczymy buzie. Recenzja

Mucha to mało sympatyczne stworzenie. Nie przytulisz się do takiej jak do królika, nie pogłaszczesz po grzbiecie jak kota. Autorzy książek dla dzieci zdecydowanie chętniej “ubajkowiali” niedźwiedzie, tworząc z nich sympatyczne misie. Czasem mądrzejsze, czasem nieco mniej rozgarnięte, ale zazwyczaj przyjazne i zdecydowanie nieprzystające do groźnej roli, jaka przypadła im w udziale w naturze.

Książki

Kura Adela. Jak kura połknęła hipopotama. Recenzja

Autorzy piszący dla dzieci wiedzą doskonale, że alfabet należy przedstawiać im niczym niezwykle ważnego gościa i nie bez znaczenia jest, kto tej prezentacji dokona. U Mizielińskich zadania tego podjęli się sympatyczni mieszkańcy Miasteczka Mamoko, natomiast Joanna Krzyżanek powierzyła tę rolę pełnej wdzięku, choć nieco roztrzepanej kurze Adeli.