Wyniki wyszukiwania dla “mala marzanna ze slomy”


Marzena

    Historia imienia Imię Marzena nie pochodzi od "marzenia", lecz jest staropolskim zdrobnieniem od Małgorzaty. Zauważmy w tym miejscu, że imię Małgorzata (margarites – "perła" po grecku) było przekręcane jak rzadko które i w różnych językach zrobiła się z niego Rita, Greta, Maggy, a nawet – u Amerykanów – Peg.     {numerologia} Liczba […]

Maria

  Historia imienia Imię Maria było używane przez starożytnych Żydów i kilkakrotnie pojawia się na kartach Biblii. Tak miała na imię Matka Jezusa, a także dwie Jego uczennice: Maria z Magdali (od której wywodzi się imię Magdalena) oraz Maria, siostra Marty i Łazarza. Po hebrajsku imię to brzmiało Marjam i było tak stare, że już […]

Maja

  Historia imienia Dziś imię Maja jest najczęściej rozumiane jako jedno ze zdrobnień od Marii. Ale z tym imieniem wiąże się dużo więcej znaczeń, mitów i tradycji różnych ludów. W Grecji znano boginkę imieniem Maja, która była córką Atlasa i matką Hermesa, czyli Merkurego. W Indiach Maja miała na imię matka Buddy, a samo słowo […]

O, ja cię! Smok w krawacie! Recenzja

W kolejnej edycji konkursu Empiku na Najlepszą książkę Dziecięcą “Przecinek i kropka” 2011 zwyciężyła wydana przez Bajkę książka “O ja cię! Smok w krawacie”. Formuła konkursu zakłada, że zwycięzcę wyłaniają, poprzez internetowe głosowanie czytelnicy, a w przypadku tej kategorii po prostu czytający swym dzieciom rodzice. Myślę, że w tym roku rodzicom – jurorom należą się słowa uznania; dzięki ich rekomendacji pod wiele polskich strzech trafi książka wybitna pod względem ilustratorsko-graficznym i prawdziwie innowacyjna jeśli chodzi o formę.

Marta

  Historia imienia Marta to postać z Ewangelii. Była uczennicą Jezusa, tak jak jej brat Łazarz i siostra Maria. Kiedy Jezus gościł w ich domu, Maria zasłuchana siedziała u jego stóp, Marta za to krzątała się po kuchni, służyła gościom; i w końcu poskarżyła się swemu Mistrzowi na beztroską siostrę. Jezus jednak przyznał rację zasłuchanej […]

Marzenia

Kiedy wychodzę na spacer rano, chciałbym świat cały dla siebie mieć mamo. Złote słoneczko, błękitne chmurki, które zerkają zza domku Julki. W parku stokrotki,bratki i fiołki , całe ubrane w modne kolorki. Chciałbym się kąpać w małej fontannie, co woda tryska z niej nieustannie. W piasku się bawić długie godziny, budować zamki królewskiej rodziny. I […]

Sara

  Historia imienia Imię Sara, pisane też Sarah, nosiła małżonka Abrahama, matka Izaaka i babka Jakuba, czyli przodkini całego narodu żydowskiego. W przeciwieństwie do swego męża nie dokonywała wielkich czynów, raczej tylko, jak inne starożytne matrony, "wełnę przędła i domu strzegła" – choć miała w Egipcie zdarzenie, kiedy Abraham skłamał, iż jest jego siostrą, nie […]

Mira

  Historia imienia Imię Mira może być wykładane na dwa sposoby: po pierwsze, jest to skrót od słowiańskiej Mirosławy lub Sławomiry, ale (po drugie) może pochodzić od włoskiego imienia Mirabella. Po łacinie zaś mira znaczy: zdumiewająca, cudowna, osobliwa, mirare znaczy "dziwić się", zaś miraculum – "cud". W gwiazdozbiorze Wieloryba jest zmienna gwiazda Mira Ceti, nazwana […]

Mali przyjaciele

  – Michał, obudź się. Chodź, to ci coś pokażę – mówiła szeptem Magda, potrząsając brata za ramię. W jej ręce błyszczało światełko latarki. Nie całkiem jeszcze rozbudzony zamruczał: – Co się stało? Spać mi się chce. – Chodź ze mną do piwnicy. Nie pożałujesz. Odkryłam je. – Co odkryłaś? – Nie co, tylko kogo? […]

Pada deszcz

Czy lubicie deszcz? Wiosenny lekki deszczyk lub listopady ciężki opad? A to przecież multiinstrumentalista! A wiecie dlaczego? To posłuchajcie wiersza. Wiersz z Bajdulkowa.

Moja Mama… Wspomnienia dorosłej córki

Moja Mama chciała być kiedyś aktorką, pragnęła się wcielać w przeróżne postaci, być z każdą nową rolą kimś innym, raz Sierotką Marysią, innym razem Lady Makbet. Wkładać stroje, jakich sama nigdy nie założyłaby i mówić rzeczy, których nie odważyłaby się wypowiedzieć publicznie. Malować jaskrawoczerwoną szminką usta i być podziwianą za talent. Później przez chwilę myślała o tym, by zostać przewodnikiem turystycznym w Tatrach – zafascynowały ją góry, szlaki, tamtejszy klimat, możliwość obcowania na co dzień z naturą i z innymi ludźmi. Ale największe marzenie Mamy to podróże – pewnie gdyby miała możliwość to nie wyciągałaby nawet rzeczy z plecaka, a wsiadała w kolejny samochód, pociąg, samolot i pędziła przed siebie. Mogłaby później pokazywać innym zdjęcia z takich wypraw i może nawet udałoby się jej te wszystkie nowe miejsca opisać.

Supermama…? Mamy mają głos

Autentycznie, szczerze, intymnie – tak o macierzyństwie zaczyna głośno mówić coraz więcej matek. Swoje doświadczenia przelewają na papier. Po co? By pokazać innym kobietom, że nie są w swych odczuciach osamotnione.

Kolejna edycja Wielkiego Balu Księżniczek!

Miesięcznik “Księżniczka” i Disney zapraszają wszystkie przedszkola do włączenia się do zabawy!
“Wielki Bal Księżniczek 2010” to pomysł na wyjątkowy bal karnawałowy. Bal w świecie Disneya, który pozwoli, choć na jeden dzień, urzeczywistnić dziecięce marzenia…

Była sobie żabka mała

“Była sobie żabka mała” należy do bardzo lubianych przez dzieci piosenek. Chętnie ją śpiewają, ale czy tak naprawdę zdają sobie sprawę z jej ukrytego sensu?

Stopy małego dziecka

W zgodnej opinii lekarzy specjalistów, stanowczo za mało uwagi poświęcamy dziecięcym stopom, czego efektem są niebezpieczne odkształcenia i dolegliwości w dorosłym wieku. Tymczasem regularne badania i ćwiczenia stóp, pozwalają wyeliminować poważne problemy zdrowotne, na jakie narażone są nasze maluchy.

Domy zamalowane

W siedmiu miastach Polski powstały Kolorowe Domy Mamy – wyjątkowy projekt stworzony przez dzieci w prezencie dla swoich mam. Łącznie kilka tysięcy dzieci pomalowało 1750 m2 ścian.

Domy Narodzin

Porody domowe wracają do łask. Matki mają dość medykalizacji i szpitalnej atmosfery. Pragną czuć się swojsko i bezpiecznie. Z drugiej strony obawiają się, że rodząc w domu pozbawią siebie i dziecko opieki w razie powikłań. Odpowiedzią na ich potrzeby są powstające w Polsce domy narodzin.

Ciasto i ciasteczka Emila

Mój czteroletni synek bardzo lubi pomagacć w kuchni, szczególnie kiedy mowa o gnieceniu ciast, chyba nie ma dziecka, które nie kochałoby bawić się w mące i wodzie:)) Ponieważ zbliżał się Dzień Kobiet to podsunęłam mu pomysł na miłą uroczystość, znalazłam prosty przepis na kruche ciasto, wygnietliśmy je razem, w sumie to Emil je gniótł, a ja na koniec rozwałkowałam. Potem sprawę zostawiłam w jego rękach (dosłownie w jego rękach) On wycinał i wykręcał… zwijał i wyginał. I wyszło sporo ładnych ciasteczek…na zdjęciach widać efekty